18/04/2026
Mk 6,50: „Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się!”.
Słowo do Ewangelii:
Ja jestem przy tobie, Ja jestem obecny w każdej sekundzie twojego życia. Przenikam cię i przeżywam wszystko to, co ty. Jeżeli cierpisz, również cierpię; jeśli się radujesz, Ja również jestem szczęśliwy. Czasami w twoim życiu źle się dzieje, modlisz się, aby wszystko się ułożyło, ale ciągle otrzymujesz kolejne kłody pod nogi. Zastanawiasz się wtedy, gdzie Ja jestem. Powiadam ci, że jestem przy tobie, cierpię razem z tobą, bo jestem twoim Przyjacielem i nigdy cię nie opuszczę. Zatem dlaczego, jeżeli jestem wszechmocny, dopuszczam, abyś cierpiał? Dlaczego Ja, Pan tego świata, cierpię razem z tobą? Nie lepiej byłoby razem żyć w obfitości i omijać cierpienie?
Zbawienie przyszło przez krzyż i na krzyżu życie pokonało śmierć. Pamiętaj, że ile razy jesteś krzyżowany, ale trwasz przy Mnie, tyle razy zwyciężasz. Jeżeli nie odwrócisz się ode Mnie i będziesz wytrwały, to obiecuję, że twoja wiara w to, iż Ja jestem dobry, obojętnie, czego doświadczasz w swoim życiu, sprawia, że powstaje na tej ziemi kolejne źródło miłości, z którego wypływa woda żywa, sprawiająca, że inni przychodzą do niej, aby znaleźć w niej ukojenie.
Zatem nie lękaj się, bo Ja jestem przy tobie; nie zamartwiaj się o to, co się stanie z twoim życiem w przyszłości, bo Ja jestem przy tobie. Jeżeli masz wiele planów i one się nie realizują tak, jak ty chcesz, ale trwasz przy Mnie, to pamiętaj, że realizuje się najważniejszy plan w twoim życiu, realizuje się największe marzenie, które jest na samym dnie twojego serca – jest nim zbawienie. Kiedy więc jest ci ciężko, zamknij oczy i pozwól sobie usłyszeć mój głos, usłysz moje wołanie: „Nie lękaj się, bo Ja jestem przy tobie”.
Chociażbyś wszystko stracił w swoim życiu, to nie stracisz tego najważniejszego – mojej obecności. Dlatego też nie należy rozpaczać nad tymi, którzy niosą cierpliwie krzyż i starają się Mnie naśladować, lecz nad tymi, co go odrzucają. Kto odrzuca krzyż, odrzuca zbawienie, bo zbawienie na krzyżu się dokonało. I chociażby człowiek uciekał całe życie od ciężkich obowiązków, poświęcenia dla innego i szukał szczęścia w samych zachciankach tego świata i mógłby sobie pomyśleć, że spełnił się w swoim życiu, a Mnie odrzucił, to tak naprawdę wszystko straci i w dniu sądu ostatecznego zrozumie, że nie żył pełnią życia, lecz podążał za pustką. Kto Mnie odrzuca, odrzuca bliźniego; kto Mnie odrzuca, odrzuca poświęcenie; kto Mnie odrzuca, odrzuca krzyż; kto Mnie odrzuca, odrzuca miłość i samego siebie. Kto jest przy Mnie, ten zauważa i kocha bliźniego; kto jest przy Mnie, ten nosi swój krzyż; kto jest przy Mnie, ten poświęca się dla Mnie i bliźniego. Kto jest przy Mnie, kocha prawdziwie, kocha Stworzyciela i siebie samego. Powiadam ci, żebyś się nie lękał, i módl się o to, żeby twoja wiara była silna. Tak jak szkło jest hartowane raz w ogniu, a raz w wodzie, tak i twoje serce doświadcza różnych udręk i uniesień. Nie lękaj się, bo to wszystko jest po to, aby serce nigdy się nie stłukło i nie rozsypało na mniejsze kawałki. Pamiętaj, że obojętnie, czego doświadczasz, to Ja jestem przy tobie, i nigdy o tym nie zapominaj, bez względu na to czy w twoim życiu dzieje się źle lub dobrze.
Ewangelia wg św. Marka 6,45-52
45 Zaraz też przynaglił swych uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzali Go na drugi brzeg, do Betsaidy, zanim odprawi tłum. 46 Gdy rozstał się z nimi, odszedł na górę, aby się modlić. 47 Wieczór zapadł, łódź była na środku jeziora, a On sam jeden na lądzie. 48 Widząc, jak się trudzili przy wiosłowaniu, bo wiatr był im przeciwny, około czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze, i chciał ich minąć. 49 Oni zaś, gdy Go ujrzeli kroczącego po jeziorze, myśleli, że to zjawa, i zaczęli krzyczeć. 50 Widzieli Go bowiem wszyscy i zatrwożyli się. Lecz On zaraz przemówił do nich: „Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się!”. 51 I wszedł do nich do łodzi, a wiatr się uciszył. 52 Oni tym bardziej byli zdumieni w duszy, że nie zrozumieli sprawy z chlebami, gdyż umysł ich był otępiały.
Fragment pochodzi z książki „Jestem Słowem - Słowo do Ewangelii wg św. Marka”.