26/08/2026
🌹„Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie.”
Dziś czcimy Najświętszą Maryję Pannę Częstochowską , Maryję, która od ponad sześciu wieków spogląda na Polskę z Jasnej Góry. Jej wizerunek przybył tam w 1382 roku. Twarz Maryi nosi blizny po napadzie na klasztor w 1430 roku. Te rany są niezwykłym znakiem – jakby przypominały, że Maryja zna nie tylko radość, ale także ból i cierpienie.
I może właśnie dlatego tak łatwo powiedzieć Jej dziś o tym, co boli.
W Kanie Maryja zauważyła brak, zanim ktokolwiek poprosił o pomoc. Ona zauważa także nasze „nie mam już siły”, „nie wiem, co robić”, „Boże, zabrakło mi nadziei”.
Na Jasnej Górze przez wieki ludzie zostawiali świadectwa otrzymanych łask. W „Księdze Cudów i Łask” znajdują się również opisy uzdrowień, a najstarsze odnotowane uzdrowienie pochodzi z 1392 roku.
Ale największym cudem nie zawsze jest to, że zmienia się sytuacja.
Czasem cudem jest to, że człowiek po modlitwie odnajduje siłę, żeby przejść przez to, czego nie może zmienić.
🙏 Dziś połóżmy Maryi w sercu jedną rzecz, która najbardziej nas martwi.
I powiedzmy:
„Maryjo, Ty widzisz. Prowadź mnie do Jezusa.” ❤️