Cud Eucharystyczny w Sanktuarium Św. Jacka w Legnicy

Cud Eucharystyczny w Sanktuarium Św. Jacka w Legnicy Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Cud Eucharystyczny w Sanktuarium Św. Jacka w Legnicy, Kościół, https://www. jacek-legnica-sanktuarium. pl/pl, Legnica.

„Wśród praktyk religijnych Eucharystia jest tym, czym słońce pośród gwiazd”.(Święty Franciszek Salezy)
25/08/2026

„Wśród praktyk religijnych Eucharystia jest tym, czym słońce pośród gwiazd”.

(Święty Franciszek Salezy)

Pragnienie potomstwa jest sprawą naturalną i dobrą. Jest wpisane w ludzką naturę i przynależy do istoty powołania do mał...
25/08/2026

Pragnienie potomstwa jest sprawą naturalną i dobrą. Jest wpisane w ludzką naturę i przynależy do istoty powołania do małżeństwa. Jednakże nie chodzi tu o „posiadanie” w sensie własności, ponieważ człowieka nie można posiadać. Dziecko nie jest własnością rodziców i nie wolno go tak traktować. Jednak wiele małżeństw tych dzieci nie może posiadać. Ratunkiem ma być metoda in vitro.

Wiele osób uważa, że Kościół jest w jakiś sposób przeciwko dzieciom urodzonych tą metodą. Otóż nie. Kościół nie potępia dzieci a metodę a to duża różnica. A dlaczego potępia? Przecież mamy kryzys demograficzny. Nie lepiej byłoby zaakceptować taką metodę. Przecież człowiek ma wolna wolę i może robić co chce, co nie? Co Kościół mówi o procedurze in vitro?

Kościół wypowiada się krytycznie wobec procedury in vitro, gdyż narusza ona godność i dzieci i rodziców. Dopuszcza poczęcie ludzkiego życia nie drogą naturalną, ale w wyniku medycznego eksperymentu, który zakłada selekcję a nawet zniszczenie zbędnych embrionów a samej niepłodności nie leczy. Kościół zaznacza jednak, że dzieci powołane w ten sposób do życia należy przyjąć z miłością i szacunkiem, na który zasługują tak samo jak te poczęte naturalnie. dziecko, zamiast być owocem miłości małżeńskiej, jest "produktem" wytworzonym w laboratorium. Co gorsza, zapłodnione zarodki ludzkie - a zatem poczęte już dzieci

Na temat prób in vitro wypowiadał się już papież Pius XII. podkreślając, że próby te są „do odrzucenia jako niemoralne i absolutnie niedozwolone”.

Instrukcja Kongregacji Nauki Wiary „Donum vitae” o szacunku dla rodzącego się życia ludzkiego i o godności jego przekazywania stwierdzała, że embriony uzyskane w probówce są istotami ludzkimi i podmiotami prawa a ich godność oraz prawo do życia powinny być uszanowane od pierwszej chwili ich istnienia. Niemoralne jest natomiast wytwarzanie embrionów ludzkich przeznaczonych jako dostępny „materiał biologiczny”.

Ponad to w procedurze in vitro nie wytwarza się jednego embrionu w celu przeniesienia do łona matki, ale większą ich liczbę, aby uniknąć sytuacji, gdyby ten jeden okazał się genetycznie wadliwy. Dokonuje się wówczas swoistej selekcji najlepszego embrionu, inne zdrowe mrozi, a tym niedoskonałym grozi zniszczenie.

Jan Paweł II przestrzegał, że tzw. embrionom nadliczbowym grozi zniszczenie lub wykorzystywanie w badaniach naukowych, które mają rzekomo służyć postępowi nauki i medycyny, a w rzeczywistości redukują życie ludzkie do roli „materiału biologicznego”, którym można swobodnie dysponować.

In vitro jest, o wiele bardziej niż dla matek, niebezpieczne dla dzieci poczętych wskutek tej metody. Bowiem większość z tych dzieci ginie. W badaniach opublikowanych przez renomowany portal naukowy Reproductive Biomedicine Online oszacowano, że każdego roku na świecie podczas procedury in vitro poczętych zostaje około 2,5 miliona ludzkich istnień. Z tego rodzi się jedynie około 500 tysięcy dzieci. Dzieci nadprogramowe, jak określają je medycy od in vitro, są zamrażane.

Popularne było określenie, sztuczne zapotnienie. Trudno uznać, iż określenia te informują o „jakiejś nieprawdzie”. In vitro, prowadzić może do pojawienia się ciąży, tym samym wspomaga rozród, ale jednocześnie jest metodą, której nie można określić mianem naturalnej, stąd też zrozumiałym jest używanie określenia sztuczna.

Opracowano np zebranych materiałów z różnych wypowiedzi

Biada wam faryzeusze Te słowa warto odnieść przede wszystkim do siebie. Łatwo dostrzegać błędy innych, oceniać ich postę...
25/08/2026

Biada wam faryzeusze

Te słowa warto odnieść przede wszystkim do siebie. Łatwo dostrzegać błędy innych, oceniać ich postępowanie i wskazywać, czego nie robią właściwie. Znacznie trudniej zajrzeć do własnego serca. Jezus mówi: „Oczyść wpierw wnętrze kubka”. To właśnie tam powinna rozpoczynać się przemiana – od naszych intencji, myśli i sposobu patrzenia na bliźnich. Prawo Boże bez miłości może stać się jedynie zbiorem przepisów, podczas gdy Jezus pragnie, aby prowadziło nas do miłosierdzia.

Módlmy się za naszych Pasterzy...post podejmijmy ...aby nie mieli ślepych przewodników stada....

Maryjo Matko Kapłanów módl się za nami

Mt 23, 23-26
Jezus przemówił tymi słowami:

«Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo dajecie dziesięcinę z mięty, kopru i kminku, lecz zaniedbaliście to, co ważniejsze jest w Prawie: sprawiedliwość, miłosierdzie i wiarę. To zaś należało czynić, a tamtego nie zaniedbywać. Ślepi przewodnicy, którzy przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda!

Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo dbacie o czystość zewnętrznej strony kubka i misy, a wewnątrz pełne są zdzierstwa i niepowściągliwości. Faryzeuszu ślepy! Oczyść wpierw wnętrze kubka, żeby i zewnętrzna jego strona stała się czysta».

Święci o czyśćcu:"Czyściec ukazuje, jak wielką miłością darzy nas Bóg i zmazuje wady u tych, którzy pragną się z Nim zje...
25/08/2026

Święci o czyśćcu:
"Czyściec ukazuje, jak wielką miłością darzy nas Bóg i zmazuje wady u tych, którzy pragną się z Nim zjednoczyć."
Święty Josemaria Escriva

"Kiedy przyjrzysz się czyśćcowi, dostrzeżesz tam Moją słodką i niezmierzoną Opatrzność wobec mizernych dusz, które straciły czas i teraz, oddzielone od ciała, nie mają już czasu, by zdobyć zasługi. Dozwoliłem im, aby za waszym pośrednictwem, was, którzy jeszcze trwacie przy życiu i macie sposobność do dobrych uczynków, poprzez jałmużnę, nabożeństwa, post oraz modlitwy odprawiane w stanie łaski uświęcającej z ufnością w Moje Miłosierdzie, mógł być skrócony okres ich kary."
Pan Jezus do Świętej Katarzyny ze Sieny

"Kiedy trwałam na adoracji przed Najświętszym Sakramentem w dzień Bożego Ciała nagle stanęła przede mną osoba pogrążona w płomieniach, od których bił taki żar, iż wydawało mi się, że płonę razem z nią. W modlitewnym skupieniu ujrzałam, że przebywa ona w czyśćcu i zaczęłam ją rzewnie opłakiwać".
Święta Małgorzata Maria Alacoque

"Niech się siostra nie obawia czyśćca z powodu cierpienia, jakie nam się z nim kojarzy, trzeba raczej pragnąć tego, aby się w nim nie znaleźć, sprawiając tym przyjemność Panu Bogu".
Święta Teresa z Lisieux do jednej z zakonnic

"Za każdym razem, kiedy dzięki Twojej modlitwie i ofierze jakaś dusza może opuścić czyściec, sprawiasz mi taką wielką radość, jakbyś mnie samego wyrwała cierpieniu.”
Pan Jezus do św. Gertrudy Wielkiej

"Dusze w czyśćcu cierpiące są oblubienicami Boga, które się oczyszczają”.
Święta Weronika Giuliani

Soboty były dniami, kiedy Święta Gemma spotykała się z Matką Bożą Bolesną. Galgani codziennie też zanosiła modlitwy i cierpienia za dusze w czyśćcu cierpiące, zresztą namawiał ją do tego jej anioł stróż.
„Każde, nawet najmniejsze cierpienie, jest dla nich pociechą” – tłumaczył.

"Dusze czyśćcowe są jakby rozciągnięte między ziemią a niebem, gdyż nie są one już mieszkańcami ziemi, a niebo jest jeszcze dla nich zamknięte. Można je więc nazwać bezdomnymi".
Błogosławiony Honorat Koźmiński

"Czyściec – niezbędne oczyszczenie przed spotkaniem z Panem Bogiem”.
Święty Jan Paweł II

"Szczęśliwy ten, kto jeszcze za życia wspomaga dobrymi uczynkami dusze czyśćcowe, ponieważ sprawiedliwość Boża domaga się, by pozbawione pomocy żywych, zostały oczyszczone w ogniu”.
Anioł do Świętej Brygidy Szweckiej

"Matka Boża posiada tytuł Matki Dusz Czyśćcowych. „Jestem” – „Matką tych wszystkich, którzy znajdują się w miejscu odbywania pokuty. Moje modlitwy łagodzą kary nałożone na nich za ich grzechy”.
Objawienia Świętej Brygidy Szweckiej

"Dusze niektórych zmarłych wobec doskonałej świętości Boga czują się tak brudne i niegodne zbliżenia się do Niego, że same poddają się niewypowiedzianie wielkiej, lecz oczyszczającej męce. Są pomimo to szczęśliwe, gdyż wiedzą, że są zbawione”.
Święta Katarzyna z Genui

„Czyściec to Boża izba chorych”.
"Bardzo mało jest dusz, nawet świętych, którym udało się wejść do nieba z pominięciem czyśćca".
Święty Jan Maria Vianney

"Największym cierpieniem dusz jest ogromna tęsknota za miłością odwieczną - Bogiem. Dusze w czyśćcu nie mogą same sobie pomóc, tylko modlitwa ludzi żyjących jest w stanie im pomóc w dostaniu się do nieba. Taka pomoc jest wielkim uczynkiem miłosierdzia wobec nich".
Święta siostra Faustyna Kowalska

"Przez długi czas odczuwałem potrzebę ofiarowania siebie jako ofiary za biednych grzeszników i oczyszczenia dusz. To pragnienie rośnie coraz bardziej w moim sercu tak bardzo, że godziny stały się, powiedziałbym, silną pasją. To prawda, że składałem tę ofiarę Panu kilka razy, umożliwiając Mu wylanie na mnie kar, które są przygotowane na grzesznika i na oczyszczające dusze, nawet stokrotnie na mnie, pod warunkiem, że On nawróci i zbawi grzeszników i wkrótce przyjmie do nieba dusze w czyśćcu. Wydaje mi się, że Jezus tego chce. Jestem pewien, że nie będzie miał trudności z udzieleniem mi tego pozwolenia".
Święty Ojciec Pio

„Nie martwcie się! Właśnie rozmawiam z kilkoma duszami, które są w drodze z czyśćca do raju. Zatrzymały się tutaj, by mi podziękować, ponieważ dziś rano wspomniałem je podczas mszy świętej”.
Święty Ojciec Pio

"To nie jest tak, że oni umarli, a my żyjemy. To właśnie oni żyją, a my umieramy."
Świętej Pamięci ksiądz Piotr Pawlukiewicz.

Czy naprawdę wszystko musi się opłacać?Dzisiejszy świat nauczył ludzi jednego: nie rób nic, jeśli nie masz z tego korzyś...
25/08/2026

Czy naprawdę wszystko musi się opłacać?

Dzisiejszy świat nauczył ludzi jednego: nie rób nic, jeśli nie masz z tego korzyści. Pomóc? Tylko jeśli coś z tego będzie. Poświęcić swój czas? Tylko jeśli ktoś zapłaci albo przynajmniej pochwali. Zrobić coś dobrego? Najlepiej jeszcze wrzucić zdjęcie do internetu, żeby wszyscy zobaczyli, jaki jestem wspaniały.

Coraz trudniej spotkać zwykłą, bezinteresowną dobroć. Wielu ludzi nawet palcem nie kiwnie, jeśli nie widzi dla siebie zysku. Liczy się pieniądz, popularność, znajomości albo własna wygoda. A jeśli nic z tego nie ma – odwracają się i idą dalej.

Widać to także w ludzkich relacjach. Często łatwiej jest znaleźć „przyjaciół” wtedy, gdy ktoś ma pieniądze, wpływy albo może coś załatwić. Wtedy nagle pojawia się wiele osób gotowych do rozmowy, pomocy i wspólnego spędzania czasu. Ale gdy człowiek traci majątek, przeżywa trudności albo po prostu niczego nie może zaoferować – wielu odwraca wzrok.

Niestety, niektórzy nie szukają już człowieka, ale korzyści, jakie mogą z niego mieć. Przyjaźń zostaje zastąpiona interesem, a życzliwość staje się ukrytą wymianą: „ja coś dam, jeśli ty coś mi dasz”.

Tymczasem Chrystus uczył zupełnie innej miłości. Nakazywał troszczyć się nie tylko o tych, którzy mogą nam się odwdzięczyć, ale szczególnie o ubogich, słabych i zapomnianych. Powiedział: „Gdy urządzasz obiad albo wieczerzę, nie zapraszaj swoich przyjaciół, braci, krewnych ani bogatych sąsiadów (...) lecz zaproś ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych” (Łk 14,12-13).

Prawdziwa wartość człowieka nie zależy od jego portfela, stanowiska ani tego, co może nam zaoferować. Chrześcijaństwo przypomina nam, że każdy człowiek ma godność daną od Boga – zarówno bogaty, jak i biedny. A miłość, która pojawia się tylko tam, gdzie widzi zysk, nie jest już prawdziwą miłością.

To nie jest duch chrześcijański. To jest duch egoizmu.

Pan Jezus powiedział: „Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie” (Mt 10,8). Nie powiedział: „Pomagajcie tylko wtedy, gdy wam się to opłaci”. Nie powiedział: „Czyńcie dobro, jeśli dostaniecie za to oklaski”.

Święci nie liczyli zysków. Potrafili oddać swój czas, siły, majątek, a nawet życie dla Boga i bliźnich. Dzisiaj wielu nie chce poświęcić nawet kilku minut, jeśli nie ma z tego żadnej korzyści.

Niestety ten sposób myślenia przenika także do życia katolików. Wszystko zaczyna być przeliczane: ile z tego będę miał? Co dostanę w zamian? Czy warto? Tymczasem są rzeczy, których nie da się przeliczyć na pieniądze ani ludzkie uznanie.

Prawdziwa miłość zawsze kosztuje. Prawdziwe dobro często pozostaje niezauważone. Ale Bóg widzi wszystko. I to Jego nagroda powinna być dla nas najważniejsza, a nie poklask świata.

Jeżeli robimy dobro tylko wtedy, gdy coś na tym zyskamy, to nie jest to już bezinteresowność. To zwykły interes. A chrześcijaństwo nigdy nie było religią ludzi, którzy wszystko przeliczają na własny zysk.

Najbardziej smutne jest to, że człowiek przyzwyczajony do ciągłego brania zaczyna uważać dobro innych za coś oczywistego. Czyjaś pomoc, czyjś czas, czyjaś ofiarność – wszystko traktuje jak coś, co po prostu mu się należy. A gdy sam ma coś dać, nagle pojawiają się wymówki.

Zapominamy, że świat nie został zbudowany tylko na prawach, umowach i rachunkach. Został zbudowany także na miłości, wdzięczności i ofierze. Rodzice poświęcają się dla dzieci, małżonkowie dla siebie, dobrzy ludzie pomagają słabszym – nie dlatego, że ktoś im za to zapłaci, ale dlatego, że tak nakazuje serce ukształtowane przez Boga.

Chrześcijanin nie może żyć według zasady: „coś za coś”. Chrystus nie przyszedł na świat dlatego, że coś Mu się opłacało. Przyszedł z miłości i oddał za nas swoje życie, choć wielu ludzi odrzuciło Jego ofiarę.

Niech więc katolik nie ulega duchowi tego świata, który wszystko przelicza na korzyści. Niech pamięta, że Bóg widzi także te małe, ukryte uczynki, których nikt nie pochwali i za które nikt nie podziękuje.

Jeżeli człowiek zatraci zdolność do bezinteresownego dobra, staje się niewolnikiem własnego egoizmu. Może mieć wiele rzeczy, pieniędzy i sukcesów, ale serce pozostanie puste.

Autor cytowań poszukiwany

„Wzywaj Mnie, a odpowiem ci i oznajmię ci rzeczy wielkie i niezgłębione, których nie znasz.” — Jr 33,3
24/08/2026

„Wzywaj Mnie, a odpowiem ci i oznajmię ci rzeczy wielkie i niezgłębione, których nie znasz.” — Jr 33,3

Biret księdza to tradycyjne, sztywne nakrycie głowy bez daszka, z trzema lub czterema rożkami, stanowiące element i dope...
24/08/2026

Biret księdza to tradycyjne, sztywne nakrycie głowy bez daszka, z trzema lub czterema rożkami, stanowiące element i dopełnienie stroju liturgicznego. Symbolizuje on godność stanu kapłańskiego, powagę liturgii oraz urząd nauczycielski i władzę duchowną sprawowaną w imieniu Kościoła.Wygląd i znaczenie kolorówKolor biretu oraz umieszczonego na nim pompona wskazuje na kościelną rangę i godność duchownego:
Czarny z czarnym pomponem: zwykły ksiądz lub zakonnik
Czarny z fioletowym pomponem: prałat lub kanonik
Fioletowy (cały): biskup
Czerwony (cały): kardynał

Oby nasi księża ubierali strój, który wskazuje na godność kapłańską

Moc egzorcyzmu wody święconej Sakramentalium to święty znak ustanowiony przez Kościół, który przygotowuje nas do przyjęc...
24/08/2026

Moc egzorcyzmu wody święconej

Sakramentalium to święty znak ustanowiony przez Kościół, który przygotowuje nas do przyjęcia łaski Bożej i zapewnia pomoc duchową dzięki modlitwie Kościoła (Katechizm 1667–1670). Jego moc nie pochodzi z samej wody, ale z Jezusa Chrystusa i błogosławieństwa, jakim Kościół ją obdarza.

Kapłani egzorcyści od wieków świadczą, że diabeł wykazuje głęboką niechęć do wody święconej. Skropiona z wiarą i z błogosławieństwem Kościoła staje się znakiem zwycięstwa Chrystusa nad złem.

Pobłogosław swój dom i powierz go Bogu.
Zrób znak Krzyża nad swoimi dziećmi przed snem, prosząc o ochronę ich Anioła Stróża.
Pokrop pokoje, odmawiając modlitwę „Ojcze nasz”
Odmawiaj psalm zawierzenia Ps91

„W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.”

"Grzech śmiertelny jest gorszy niż opętanie przez demony. Opętanie zwykle czyni ludzi świętszymi, podczas gdy grzech śmi...
24/08/2026

"Grzech śmiertelny jest gorszy niż opętanie przez demony. Opętanie zwykle czyni ludzi świętszymi, podczas gdy grzech śmiertelny legalnie oddaje ludzi pod moc demonów". – Ks. Chad Ripperger

"Wbrew powszechnemu przekonaniu opętanie demoniczne nie jest najgorszym scenariuszem. Najgorszy jest grzech, a konkretnie grzech śmiertelny, w którym popełniłeś tak ciężki grzech, że z prawnego punktu widzenia jesteś pod władzą demonów.

Zgodnie z nauką katolicką grzech jest śmiertelny, gdy jest sprawą poważną i osoba popełniająca grzech wie, że popełniła go za pełną zgodą swojej woli. Umieranie w stanie grzechu śmiertelnego, bez skruchy przez spowiedź lub doskonały akt skruchy, posyła do piekła.

Dla kontrastu, opętanie demoniczne, (zwłaszcza gdy trwa długi czas) faktycznie pomaga opętanym ludziom stać się świętszymi w bitwie, poprzez walkę.

(Opętani są podobni do żołnierzy zmuszonych do ciężkiej walki na wojnie).

Istnieje duża różnica między żołnierzem, który nigdy nie brał udziału w walce, a żołnierzem, który to zrobił. Podczas gdy facet, który brał udział w walce, jest znacznie bardziej ukształtowany, znacznie bardziej udoskonalony niż facet, który może przeszedł wiele dobrego szkolenia i mógłby być dobrym żołnierzem, ale po prostu nie miał takiej możliwości.

Cóż, tutaj jest to samo. Kiedy ludzie przechodzą tylko przez brutalną bitwę i tego typu rzeczy, a ilość poświęceń i samozaparcia i wszystko, przez co muszą przejść, a cnota, którą muszą osiągnąć, aby podbić tę rzecz, jest całkiem godna podziwu.”

/Sign of the Cross

To fragment wypowiedzi Ks. Rippergera, z nowego, prawie trzygodzinnego wywiadu z byłym komandosem Shawnem Ryanem, opublikowanego w czwartek 23 lipca.

Niektórzy chrześcijanie karmią się plotkami, nazywając to „budowaniem relacji”Nie każda rozmowa, która toczy się po wyjś...
24/08/2026

Niektórzy chrześcijanie karmią się plotkami, nazywając to „budowaniem relacji”

Nie każda rozmowa, która toczy się po wyjściu ze społeczności Kościoła, przynosi chwałę Bogu. Czasami to, co nazywamy „budowaniem relacji” (społecznością), powoli przeradza się w plotki. Maskujemy to troską. Nazywamy to „prośbami o modlitwę”. Mówimy, że tylko dzielimy się informacjami. Jeśli jednak nasze słowa bardziej niszczą czyjąś reputację, niż budują czyjąś wiarę, to zeszliśmy z drogi, którą wskazuje serce Chrystusa.

Wróg nie zawsze niszczy kościoły poprzez prześladowania – czasem robi to poprzez beztroskie rozmowy. Język, który podczas uwielbienia śpiewa pieśni, a chwilę później niszczy brata lub siostrę, to niebezpieczna sprzeczność. Bóg nie odbiera chwały z ust, które wielbią Go w niedzielę, a w poniedziałek rozsiewają plotki.

Jako naśladowcy Jezusa jesteśmy powołani do tego, by odbudowywać, a nie obnażać; by zachęcać, a nie krytykować; by chronić, a nie niszczyć. Jeśli ktoś upadł – módl się za niego. Jeśli komuś się nie powiodło – pomóż mu powstać. Jeśli ktoś zgrzeszył – skieruj go do Chrystusa, a nie pod pręgierz opinii publicznej.

„Nie obmawiajcie jedni drugich, bracia. Kto obmawia brata albo sądzi swego brata, obmawia Prawo i sądzi Prawo.”
Jakuba 4:11

„Życie i śmierć są w mocy języka, [jak] kto go miłuje, skosztuje jego owocu”. — Księga Przysłów 18:21

Plotka często zaczyna się od prawdziwej informacji, ale przekazywanej osobom, które nie powinny jej słyszeć lub bez celu budowania. Biblia zachęca wierzących, aby ich słowa przynosiły pokój, budowały innych i chroniły jedność Kościoła. ✨

Na końcu będziemy musieli zdać sprawę z każdego słowa.....

Adres

Https://www. Jacek-legnica-sanktuarium. Pl/pl
Legnica
59-220

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 07:00 - 19:00
Wtorek 07:00 - 19:00
Środa 07:00 - 19:00
Czwartek 07:00 - 19:00
Piątek 07:00 - 19:00
Sobota 07:00 - 19:00
Niedziela 07:00 - 19:00

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Cud Eucharystyczny w Sanktuarium Św. Jacka w Legnicy umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria