Bazylika Św. Andrzeja Apostoła w Olkuszu

Bazylika Św. Andrzeja Apostoła w Olkuszu Oficjalna strona Bazyliki. Bazylika św. Są to jedne z najstarszych w Europie organów

Andrzeja w Olkuszu – kościół halowy wybudowany na przełomie XIII i XIV wieku z malowidłami ściennymi i renesansowymi organami autorstwa Hansa Hummla z lat 1612-1623.

Dziś, 14 września, obchodzimy Święto Podwyższenia Krzyża Świętego** — jedno z najstarszych świąt chrześcijaństwa, upamię...
14/09/2026

Dziś, 14 września, obchodzimy Święto Podwyższenia Krzyża Świętego** — jedno z najstarszych świąt chrześcijaństwa, upamiętniające dwa wydarzenia: odnalezienie Krzyża przez św. Helenę w 326 r. oraz poświęcenie bazyliki Grobu Świętego w Jerozolimie w 335 r., kiedy to relikwię Krzyża uroczyście pokazano wiernym ("podwyższono").

To święto łączy się bezpośrednio z rzymską **bazyliką Santa Croce in Gerusalemme** (Świętego Krzyża Jerozolimskiego), gdzie od czasów starożytnych przechowywane są relikwie Krzyża przywiezione właśnie przez św. Helenę.

Historia powstania bazyliki

Bazylikę ufundowała cesarzowa **św. Helena**, matka Konstantyna Wielkiego, ok. 320-325 roku, adaptując salę w swoim pałacu (Sessorium). Według tradycji podłogę kaplicy wysypano ziemią przywiezioną z Jerozolimy — stąd nazwa świątyni.

Relikwie Krzyża

Po pielgrzymce do Ziemi Świętej i odnalezieniu miejsca męki na Golgocie, Helena miała przywieźć do Rzymu:

- **Trzy fragmenty drewna Krzyża**
- **Tytulus Crucis** – fragment tabliczki z napisem INRI
- **Gwóźdź** z krzyżowania
- **Cierń** z korony cierniowej
- **Fragment krzyża dobrego łotra**
- Relikwię palca św. Tomasza

Znajdują się one w **Kaplicy Relikwii**, dobudowanej w XX wieku.

Zdjęcia własne.

13/09/2026

6.09.2026r. fragment homilii Ks. Bpa Artura Ważnego z Mszy Św. pożegnania kopii Figury Św. Michała Archanioła z cudownej groty objawień na górze Gargano we Włoszech

13/09/2026

5.09.2026r. – fragment rozważania Ks. Romana Tupaja ze Zgromadzenia Księży Michalitów CSMA, podczas Wieczoru ze Świętym Michałem Archaniołem z Gargano.
wt

13/09/2026

4-6.09.2026r. FIGURA ŚWIĘTEGO MICHAŁA ARCHANIOŁA Z GARGANO
W NASZEJ BAZYLICE

Dziękujemy za wspólną modlitwę 😇
13/09/2026

Dziękujemy za wspólną modlitwę 😇

12/09/2026
NAWIEDZENIE PARAFII PRZEZ FIGURĘ ŚW. MICHAŁA ARCHANIOŁA Z GARGANODzień 36.09.2026 - w niedzielę - od rana homilie głosił...
10/09/2026

NAWIEDZENIE PARAFII PRZEZ FIGURĘ ŚW. MICHAŁA ARCHANIOŁA Z GARGANO
Dzień 3
6.09.2026 - w niedzielę - od rana homilie głosił Ks. Roman Tupaj ze Zgromadzenia Księży Michalitów CSMA – za wyjątkiem Eucharystii o godz. 13.00 – kończącej Nawiedzenie – której przewodniczył i głosił Słowo Boże Ks. Bp Artur Ważny.
Podczas Mszy Św. o 10.00 Ks. Michalita zauważył m.in., że diabeł może nam swoim „ogonem” przysłonić grzech. Jeśli robisz rachunek sumienia i nie możesz żadnego grzechu znaleźć, to zrób taki eksperyment duchowy – napomnij kogoś bliskiego (jeśli ta osoba nie jest zła, ale jest powód) – z największą czułością. I ta osoba – np. teściowa – powie, ile przed nami jest do zrobienia.
Dawid, który pobił Goliata i był potem jednym z największych królów Izraela, stawał się jednak z czasem coraz bardziej leniwy i zgrzeszył w Batszebą – jedyną żoną Uriasza Hetyty, doprowadzając do jego śmierci. I wtedy prorok Natan opowiada Dawidowi historię bogacza, który ma stada owiec, a zabiera temu, który ma tylko jedną. Dawid mówi, że to złe zachowanie. Wtedy Natan pokazuje, że to postawa Dawida… . Bo my potrafimy być bardzo ostrzy wobec innych, ale nie wobec siebie.
Ks. Roman zachęcił do modlitwy, by prosić, kiedy diabeł zasłoni „ogonem” nasze grzechy, by Pan Bóg postawił nam na drodze kogoś takiego jak prorok Natan, kto nam zerwie tą zasłonę, byśmy mogli się nawrócić i przebywać z Bogiem w Niebie.
* * *
O 13.00 była Msza Św. na zakończenie Peregrynacji. Przewodniczył jej Ks. Bp Artur Ważny, głosząc także Słowo Boże. Sprawował on tę Eucharystię w intencji wszystkich Parafian i o dobre owoce Peregrynacji. W koncelebrze uczestniczyli: Sekretarz Księdza Biskupa Ks. Tomasz Sroczyński, Ks. Proboszcz Mariusz Karaś – który powitał wszystkich na początku - i Ks. Prałat Mieczysław Miarka. Na tą wyjątkową Eucharystię przybył także Gospodarz naszego miasta Burmistrz Miasta i Gminy Olkusz Roman Piaśnik wraz z Małżonką, a także Wiceburmistrz Dariusz Murawski z Małżonką.
* * *
W homilii Ksiądz Biskup zauważył m.in.: - Za chwilę pożegnamy Figurę Św. Michała Archanioła, ale on tutaj zostaje. - Dodał, że spotkanie z nim, w tej figurze, przez te dni w Olkuskiej Bazylice miało służyć temu, żeby się zaprzyjaźnić z Michałem Archaniołem. – Wiem, że wielu z Was zrobiło to w sposób symboliczny, bardzo wymowny, nakładając na swoje piersi Szkaplerz – podkreślił Pasterz naszej Diecezji.
UPOMNIENIE BRATERSKIE – INSTRUKCJĄ PRZETRWANIA RODZINY I PARAFII
- Prawdziwa walka duchowa nie toczy się w chmurach. Ona toczy się w naszym sercu. I dzisiaj szczególnie w algorytmach naszych smartfonów, w tym, czy wyślesz kolejny jadowity komentarz, czy zamilkniesz – zauważył Ksiądz Biskup. - Święty Michał uczy nas takiego Boskiego posłuszeństwa. Obroń wroga przed nim samym. Idź do niego, spójrz mu w oczy i powiedz, że zgrzeszył przeciwko Tobie. To jest rewolucja i odwaga. Jezus idzie o krok dalej (w Ewangelii Św. Matusza 18, 15-20 – o upomnieniu braterskim – przyp. wt). Kiedy nasza miłość i chęć pojednania odbijają się od ściany buntu i pychy, wtedy zabieramy świadków Łaski – dwóch albo trzech. Ojcowie Kościoła widzą tu obraz Kościoła, jako duchowego konsylium. Jeśli jeden lekarz nie radzi sobie z chorobą, to zwołuje innych lekarzy, wzywa ich pomocy z miłości do pacjenta. I podobnie jest w życiu duchowym… . Nie możemy sobie poradzić, to zapraszamy kogoś, kto będzie świadkiem pragnienia pojednania.
Żyjemy jednak w świecie, o którym socjologia mówi: „rozproszenie odpowiedzialności” albo „efekt widza”. Widzimy zło, widzimy to, co się dzieje wokół nas: korupcja, niszczenie środowiska, przemoc w sąsiednim bloku, kłamstwa polityków i w Kościele - i odwracamy wzrok. I często mówimy: - To nie moja sprawa. – Przyzwyczailiśmy się do bezprawia, do niemoralności… . To zło rośnie dzięki paraliżowi dobrych ludzi. Kogo wziąć na świadka, gdy czujesz się mały i bezradny. Oczywiście kogoś, kto jest jakimś autorytetem dla tej osoby, do której idziesz. Ale na pewno ta obecność Św. Michała Archanioła w tej figurze zachęca nas, by do tego kogoś iść także z nim. Bo on jest kimś, kto umie łamać paraliż strachu, lęku. On daje moc, by w zakładzie pracy, w urzędzie, w szkole powiedzieć: - Nie zgadzam się na to, to jest zło, to jest bezprawie, to jest niemoralność. Dzisiaj zwycięstwo zła dokonuje się głównie przez to, że jesteśmy obojętni.
„Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi! A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik” (Mt 18, 17). Słowa, które szokują i bolą. Ale to jest odwołanie się do ostatecznego autorytetu, by postawić zaporę rozlewającemu się złu. Tak nie wolno. Tu jest taka ukryta tajemnica ekskomuniki. Ale uwaga, w zamyśle Pana Boga każda, nawet najsurowsza sankcja w Kościele ma charakter leczniczy. Nie niszczący. To ma być taki wstrząs dokonany defibrylatorem dla umierającego serca, które nie potrafi już kochać.
„Jak poganin i celnik” – tylko, że Ojcowie Kościoła mówią: - A jak Jezus traktował pogan i celników? - Jak potraktował celnika Mateusza, Zacheusza i innych? Usiadł z nimi do stołu: - Wykluczyłem Cię, ale nie przestaję tęsknić za Tobą, pragnąc, byś wrócił. - Co to znaczy dzisiaj? Jesteśmy świadkami tego, jak pojęcia tolerancji, wolności zostały zmutowane. Pod płaszczykiem fałszywego pokoju tolerujemy zło. Obserwujemy lekkomyślność rządzących, którzy traktują państwa jak prywatne folwarki, a obywateli jak pionki na szachownicy. Widzimy dyktatorów, gotowych wywołać wojnę, niszczących ludzkie życie i wielowiekowe dobra kultury. Aż boli serce, kiedy człowiek słyszy co się dzieje na Bliskim czy Dalekim Wschodzie. To wszystko po to, by zaspokoić… swoje psychopatyczne ambicje. Zastanawiamy się, jaki mamy na to wpływ.
ZAPRZYJAŹNIJ SIĘ ZE ŚWIĘTYM MICHAŁEM ARCHANIOŁEM
Święty Michał Archanioł z tym swoim mieczem staje na granicy, ukazując, że miłość bez prawdy jest iluzją. Złem nie zarządza się przez kompromisy. Złu mówi się: - NIE! – Przecina się, jak mieczem. Kiedy człowiek, zwłaszcza u władzy, stawia siebie w miejsce Boga, z Nieba zstępuje Archanioł z okrzykiem: - Dosyć! – Przecina mieczem… . Michał uczy nas odważnie nazywać zło złem, kłamstwo kłamstwem, zdradę zdradą. Uczy nas stawiania etycznych i życiowych granic, bez których społeczeństwo staje się „masą” prowadzoną ku przepaści… .

Współczesna nauka mówi ciekawą rzecz: otrzymujemy po przodkach nie tylko kolor oczu i budowę ciała, ale także pewien styl życia – lęki, nienawiść, powiązane supły nieprzebaczenia po wojnach, zaborach, po podziałach politycznych. Ile tego w naszym kraju jest? Przechodzą z pokolenia na pokolenie, zapisane w jakimś takim naszym społecznym DNA. Jesteśmy rozedrgani, związani lękiem, podejrzliwością, dystansem… . Święty Michał ze swoim duchowym mieczem nie przychodzi po to, żeby obcinać nam głowy, ale przychodzi jak chirurg, który uderza w te mroczne więzy, by porozcinać te wszystkie podejrzliwości, lęki, nienawiść, gniew, hejt, który jest gdzieś w nas. Dlatego warto zaprzyjaźnić się z nim, by pomógł Ci rozwiązać Twój osobisty i społeczny gniew. Pokonamy wojny na świecie nie wtedy, kiedy wyprodukujemy więcej czołgów, ale gdy w konfesjonale i w naszych sercach rozwiążemy winę drugiemu człowiekowi – przebaczymy. Powiem: - Odpuszczam. – Bo to znaczy słowo „przebaczyć”: puścić wolno. Nie wygramy wojny o pokój na świecie, dopóki nie przetniemy więzów pogardy we własnym Narodzie i we własnych domach. Tego uczy nas Święty Michał.
Ks. Bp Artur Ważny zauważył też, iż największą chorobą współczesnego świata zachodniego jest samotność. - Inżynierowie chaosu, ideolodzy i twórcy współczesnych tyranii – mówił – doskonale wiedzą jedno: - Najłatwiej złamać i zmanipulować człowieka, który jest sam. - I co z tego, że powiązany w sieci. Raz, że jest w sieci, a drugie, że jest sam, wyobcowany, odcięty od korzeni. Zatomizowany obywatel uwierzy w każdy fake news i poprze każde zło. Dlatego Święty Michał krzyczy do nas: - Zbierzcie się, w Imię Jezusa!; gdzie dwaj albo trzej są obecni w imię Jezusa, tam jest Bóg…!, a Któż jak Bóg? – To jest zawołanie do odbudowywania relacji.
Tego nas chce nauczyć odchodzący w tej Figurze Michał Archanioł. Zbierajcie się w dwóch i trzech w Waszych domach…, w pracy - w imię Jezusa. Tam będzie Boża obecność. Najgroźniejszą bronią przeciwko machinom propagandy, kłamstwu, kulturze śmierci nie są krzyki na ulicach – choć czasem są potrzebne te różne nasze protesty - ale żywa wspólnota ludzi, którzy potrafią kochać i trzymać się za ręce, w Imię Jezusa; kiedy mąż i żona klękają lub siadają wieczorem w sypialni, przebodźcowani chaosem świata, i modlą się razem, to się dokonuje potężny egzorcyzm wobec zła. To jest największy akt oporu. Kiedy sobie siądziemy, klękniemy razem w małżeństwie, w rodzinie – egzorcyzmujemy zło. Kiedy młodzi ludzie gromadzą się razem, żeby się modlić, kiedy razem idą, żeby odwiedzić starszych, samotnych w domach opieki, tam zstępuje Bóg – to jest egzorcyzm na zło tego świata.
Niech ta Peregrynacja nie zakończy się na wzruszeniach. Zróbmy konkretny krok. Wyjdźmy z okopów naszej wygody, obojętności. Michał mówi: - Nikt i nic, żaden kryzys, żadna wojna, żadna krzywda nie może przysłonić Boga, bo on jest gwarantem prawdziwej godności”. Nie musisz poszukiwać swojej godności gdzie indziej, dowartościowywać się na zewnątrz. Michał Archanioł przychodzi i pokazuje nam jak jesteśmy ważni dla Boga, skoro śle do nas swoich najpotężniejszych Posłańców.
Następnie Ksiądz Biskup powiedział, kierując słowa do Księcia Wojsk Niebieskich:
„Święty Michale Archaniele, Ty widzisz Boga twarzą w twarz, spójrz dziś na Polskę, spójrz na Olkusz, spójrz na nasze twarze, wyciągnij nas z naszych bierności, przetnij mieczem więzy naszych egoizmów, naucz nas żyć z pasją, kochać z narażeniem życia i walczyć o Prawdę, zanim będzie za późno. Poprowadź nas, zapatrzonych w Chrystusa, w kochające Ręce Ojca”.
* * *
Na zakończenie słowa wdzięczności wyraził Ksiądz Proboszcz, m.in. Księżom Michalitom, dzięki którym gościliśmy Figurę Św. Michała Archanioła. Podziękował też ofiarodawcom Figury Anioła Stróża naszej Parafii. Prosił też o uśmiech, bo: - Nie można być smutnym, kiedy Św. Michał Archanioł (wprawdzie fizycznie) odchodzi, a pozostaje nasz Anioł Stróż. - Uroczystość uświetnił muzycznie Chór Parafialny Mieszany pod dyrekcją Ks. Roberta Żwirka.
Po Mszy Św. Ks. Bp Artur Ważny dokonał Aktu Zawierzenia Miasta i Parafii Świętemu Michałowi Archaniołowi. Następnie, po procesjonalnym wyprowadzeniu Figury Księcia Wojska Anielskiego z Bazyliki, Ksiądz Biskup poświęcił figurę Anioła Stróża naszej Parafii, stojącą obok dzwonnicy – niedaleko wejścia do parafialnej Przestrzeni Obecności. Następnie figura Św. Michała Archanioła odjechała samochodem Kaplicą.
W tych dniach Nawiedzenia modliły się wraz z innymi, wykonywały różne posługi oraz pomagały Siostry Zakonne pracujące przy naszej Parafii. Na organach grał w czasie Nawiedzenia nasz Pan Organista Maciej Semla.
Po każdej Mszy Św. była możliwość przyjęcia Szkaplerza Św. Michała Archanioła, który zakładał, po stosownej modlitwie, Ks. Roman - Michalita.
Ofiary składane w czasie Mszy Świętych w piątek i sobotę zostały przeznaczone na rozwój kultu Św. Michała Archanioła oraz na dzieła apostolskie Zgromadzenia Księży Michalitów (szkoły, oratoria, praca misyjna i wydawnicza, budowa Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Mińsku na Białorusi).
wt

NAWIEDZENIE PARAFII PRZEZ FIGURĘ ŚW. MICHAŁA ARCHANIOŁA Z GARGANODzień 25.09.2026r. - w sobotę - przez cały dzień była m...
09/09/2026

NAWIEDZENIE PARAFII PRZEZ FIGURĘ ŚW. MICHAŁA ARCHANIOŁA Z GARGANO
Dzień 2
5.09.2026r. - w sobotę - przez cały dzień była możliwość nawiedzenia Bazyliki i modlitwy. Podczas Mszy Św. o godz. 8.00, w czasie której wspominaliśmy zasługi Św. Michała Archanioła, Ksiądz Roman Tupaj mówił w homilii na temat modlitwy.
ZAUFAĆ BOGU NA MODLITWIE
Zauważył m.in., że jednym z powodów dla których ludzie się nie modlą jest brak intencji. Modlitwa bez intencji jest bezwartościowa. Tak jak post bez intencji jest bezwartościowy. Modlitwa zawsze musi mieć intencję. Często nie możemy znaleźć intencji w swoim życiu. Jest takie powiedzenie: „Jak trwoga, to do Boga”. Jak dokonują się jakieś wielkie wydarzenia w naszym życiu, to nasza modlitwa i wiara automatycznie wzrastają. Zanosimy do Boga intencje (na temat sytuacji), z którymi sami nie możemy sobie poradzić, bo ufamy, że Bóg da radę. Bo da radę. Ale zobaczmy co nas tak na co dzień męczy. Czy te wielkie sytuacje? Nie. Narzekamy na codzienność. I zobaczmy, jak mało spośród nas potrafi modlić się w tych intencjach. A my modlimy się o rzeczy cudowne, wielkie, bo wierzymy, że Bóg im zaradzi. A czy nie może zaradzić naszej codzienności? Trzeba Bogu zaufać i wzbudzać w sobie te intencje drobne, konkretne. Bo jak będzie intencja, to będzie motywacja do modlitwy. Nie będzie łatwo się z niej zwolnić – jak będę wiedział o co się modlę.
I drugi powód, nawet ważniejszy. Jak się modlimy, to chcemy, żeby nasza modlitwa była doskonała. I to jest dobre pragnienie – które trzeba w sobie podtrzymywać. Ale też trzeba mieć świadomość, że modlitwa doskonała będzie dopiero w Niebie. I kiedy napotykamy na różne trudności na modlitwie…, diabeł przychodzi ze swoją pokusą i mówi: - Słuchaj, nie potrafisz, mimo, że się bardzo starasz. Po co się więc męczyć, skoro ta twoja modlitwa nic nie znaczy? Zrezygnuj, daj sobie spokój. – Nie wolno pójść za tą diabelską pokusą. Bo Święty Paweł mówi do nas bardzo ważne zdanie, że wtedy, kiedy nie umiemy się modlić, a bardzo tego chcemy, to sam Duch Święty wstawia się za nami w modlitwach, których nie można wyrazić słowami. Dlatego nie można ulec rezygnacji.
I jeszcze jedna rzecz. Modlitwa to takie paliwo naszej wiary. Jeżeli kto mówi, że jest wierzący, a niepraktykujący to oszukuje samego siebie. Jeśli ktoś wierzy w Boga, to chce z Nim być, chce z Nim rozmawiać, choć może nie wychodzi mu to idealnie, to chce przy Bogu trwać.
Ksiądz Michalita powiedział też o modlitwie wstawienniczej: - Ona ma ogromną moc. Ważną rzeczą jest, byśmy nie byli sami na modlitwie. Ważne są wspólnoty modlitewne. Modlitwa wstawiennicza chroni naszych bliskich. Chroni ich przed podstępami złego ducha, jak niewidzialna tarcza… . Módl się za swoje dzieci, wnuki, prawnuki, a Pan Bóg będzie je chronił.
Podkreślił też Ksiądz Roman znaczenie sztafet modlitewnych. Dawniej np. Tajemnice w Róży Różańcowej przechodziły w rodzinach z pokolenia na pokolenie. A dziś trudno kogoś namówić, by wziął tą Tajemnicę. Jak upadnie ta sztafeta, jak braknie ludzi, którzy będą się modlić, to będzie katastrofa - najpierw w mojej rodzinie, potem w mojej lokalnej społeczności, a potem ta katastrofa obejmie całą naszą Ojczyznę. To jest Wasz czas, moi drodzy – wziąć modlitewną odpowiedzialność za Kościół, za Waszą rodzinę. Nie bójcie się tego. Pan Bóg Was wspomoże Swoją Łaską, nie zostawi Was samymi, dopełni Waszych braków, Waszych słabości. Nie bójcie się modlić za żywych i umarłych, bo to jest naturalna kolej rzeczy. Przyszedł na Was czas. Jesteście teraz odpowiedzialni za wszystko, co się dzieje w Waszej rodzinie i w Kościele. I proście, żeby po Was miał kto się tym, tą sztafetą, zająć.
ELITARNE WOJSKO KOŚCIOŁA
Od 10.00 czuwanie rozpoczęła Wspólnota Odnowy w Duchu Świętym Maranatha. O 10.30 odmawialiśmy Koronkę do Św. Michała Archanioła i Dziewięciu Chórów Anielskich, a o 11.00 Ks. Roman odprawił Mszę Św. za chorych, by Bóg dał im Łaskę uzdrowienia duchowego i siły do dźwigania krzyża, a jeśli taka Jego wola, także o Łaskę uzdrowienia fizycznego. W kazaniu zwrócił m.in. uwagę na znaczenie chorych, którzy stanowią elitarne wojsko Kościoła do zadań specjalnych, którzy są skarbem, mocą i siłą Kościoła. Oni najwięcej mogą wyprosić. Ogromna siła, jeśli ktoś potrafi łączyć swój krzyż z Krzyżem Chrystusa.
W czasie homilii Ksiądz Michalita opowiedział historię dziewczynki chorej na raka, która po drogim leczeniu czuła się lepiej, ale powiedziała w rozmowie Księdzu Romanowi, że nie wierzy w Boga, bo jej koleżanki na oddziale umarły, a gdyby Bóg istniał, to by żyły. Ksiądz w ramach zorganizowanej dla tej dziewczynki katechezy domowej mówił jej o stworzeniu świata. I dodał, że Bóg nie zepsuł świata. Świat zepsuli ludzie. Co to byłby za świat, w którym Bóg zmuszałby Swoje stworzenia do bycia posłusznym. Bóg zna każdego po imieniu i szanuje wolność każdego z nas.
Ludzie słabi, chorzy, cierpiący stanowią skarb Kościoła… . Każdy z nas ma do niesienia krzyż. Różne są te krzyże: nasze codzienne obowiązki, zadania, wychowywanie dzieci, praca. Ale tym krzyżem też jest choroba i cierpienie. I nie da się przejść przez życie bez krzyża. Człowiek, czy chce, czy nie chce, będzie dźwigał krzyż. I można go dźwigać na dwa sposoby: można na wzór Jezusa Chrystusa ucałować krzyż i wziąć go na swoje ramiona i nieść. To nie znaczy, że będzie lekko. Jezus upadał wielokrotnie pod ciężarem Krzyża, ale bierze go na ramiona i idzie dalej, ofiarowując ten Krzyż Ojcu. Możemy te krzyże radosnym sercem podjąć. To nie znaczy, że nie upadniemy, że nie zapłaczemy, ale jeżeli świadomie podejmujemy swój krzyż, to możemy wiele Łask wyprosić dla siebie i swoich bliskich. Kiedy Mamę Bł. Ks. Jerzego Popiełuszki dziennikarka zapytała, jakie miała życie – ponieważ przecież zabito jej syna, to ona odpowiedziała, że dobre miała życie, bo o Królestwo Niebieski trzeba zawalczyć, Królestwo Niebieskie zdobywa się w trudach, w boju ciężkim, przyjmując krzyż i cierpienie.
Podczas tej Eucharystii odnowiono przyrzeczenia chrzcielne, była możliwość przyjęcia Sakramentu Namaszczenia Chorych. W modlitwie wiernych modliliśmy się za wszystkich chorych, cierpiących, aby Św. Michał Archanioł wypraszał im siłę do dźwigania codziennego krzyża.
* * *
O godz. 15.00 była Koronka do Miłosierdzia Bożego i modlitwy przez przyczynę Św. Michała Archanioła, a o 16.30 modlitwę prowadzili Czciciele Św. Michała Archanioła. Modliły się też inne wspólnoty parafialne, m.in. Trzeci Zakon Świeckich.
Następnie o godz. 18.00 odprawiona została Eucharystia, której przewodniczył Ks. Roman Tupaj, modląc się w niej o uzdrowienie i uwolnienie z nałogów za przyczyną Św. Michała Archanioła, wygłosił też Słowo Boże; koncelebransami byli Ks. Prob. Mariusz Karaś i Ks. Tomasz Karaś.
W BIAŁYM KAWAŁKU CHLEBA
Podczas homilii Ks. Roman zauważył, że nie ma większego cudu na świecie niż Eucharystia. Pan Jezus wybrał mały, biały kawałek Chleba, aby do nas przychodzić i być obecnym wśród nas. Mógł do Mszy Św. dorzucić parę „efektów specjalnych”, np. w czasie przeistoczenia takie małe, lokalne „trzęsionko ziemi”, żeby tylko żyrandolami zachwiało; albo, żeby naszym oczom ukazały się zastępy anielskie, które padają na twarz przed Bogiem zstępującym z Nieba, żeby być obecnym wśród nas w białym kawałku Chleba. Nikt nie miałby wątpliwości…, że oto Niebo zstępuje na ziemię, a Eucharystia to największy dar i największy cud, jaki możemy od Boga otrzymać. Dlaczego Bóg tego nie uczynił? Odpowiedź jest prosta. Po pierwsze dlatego, że Bóg nie chce w człowieku niczego łamać, nie chce nas do niczego zmuszać. Chce, byśmy w tym białym kawałku Chleba Go rozpoznali i przyjęli w Komunii Świętej. I druga rzecz – Bóg przyjął taką postać Chleba, bo chce nam być potrzebny na co dzień. Tak jak na co dzień potrzebujemy do życia powszedniego chleba, tak na co dzień do życia duchowego potrzebujemy Chleba Eucharystycznego. I nie może tak być, że ktoś się Nim karmi raz w roku. Trzeba systematycznie przyjmować pokarm duchowy. Czy po nas wychodzących z Eucharystii widać, że przed chwilą uczestniczyliśmy w „wydarzeniu kosmicznym”? Bo Komunia Święta jest po to, żeby nas przemieniać, żebyśmy stawali się coraz bardziej podobni do Jezusa.
Z kolei dzieciom trzeba pokazywać, że jest różnica między Chlebem Eucharystycznym a opłatkiem. Materiał jest ten sam (woda i mąka). Ale zupełnie inna postać. Po konsekracji hostia staje się żywym Ciałem Chrystusa. Trzeba sobie zadawać ogromny wysiłek, trud umysłu i serca, by Boga Żywego rozpoznać przy łamaniu Chleba.
I dzisiaj gromadzimy się na Mszy Św., by prosić o uwolnienie, uzdrowienie dla siebie…, czy dla naszych bliskich, (zwłaszcza tych) którzy sami nie przyjdą (por. uzdrowienie przez Jezusa - na odległość - córki setnika).
* * *
A po Mszy Św., przed Panem Jezusem wystawionym w Najświętszym Sakramencie modliliśmy się Modlitwą Litanijną Wstawienniczą: - Za tych wszystkich, którzy doświadczają rozmaitych uzależnień, którzy doświadczyli rozmaitej krzywdy, którzy są zniewoleni, którym trudno jest przyjść do kościoła, którzy cierpią z tego powodu, a my cierpimy razem z nimi, bo ich kochamy. By Pan Jezus przemienił ich serca. On ma taką moc. Trzeba Mu zawierzyć, powierzyć. Może się to nie dokona dzisiaj, raptownie – tak jak byśmy chcieli, może potrzeba czasu, może potrzeba takich modlitw więcej, takich kropelek, które będą „biły w skałę” i potrafią wyżłobić tę „skałę” – powiedział Ksiądz Michalita. - Dlatego z wiarą powierzmy tych, których nosimy w sercu, by Jezus, który ma moc ich uzdrowić, dokonał tego – by mogli przyjść do Niego, by mogli zostać uleczeni, uwolnieni ze swoich słabości. A jeśli sami doświadczamy rozmaitych chorób, cierpień, doznaliśmy rozmaitych krzywd, z którymi nam trudno się pogodzić, trudno nam wybaczyć, to prośmy Jezusa, by dotknął naszego serca, by nas uwolnił od tego. Jezus ma tą moc. Sami się nie uwolnimy. Nawet terapia, która czasami jest potrzebna - i ksiądz w konfesjonale Wam powie, kiedy jest potrzebna – też nie jest (ponad to, że) Jezus może nas uzdrowić, uleczyć, uwolnić. Powierzajmy mu wszystkie te sprawy. Nie „zamiatajmy ich pod dywan”, bo one nam utrudniają relację z Panem Bogiem i z drugim człowiekiem. A Jezus powołał nas do szczęścia – do pokoju serca. Dlatego pozwólmy Jezusowi, by dał nam pokój serca, którego świat dać nam nie może.
* * *
Następnie, podczas Nabożeństwa Uwielbienia Pana Jezusa i modlitwy wstawienniczej, Ksiądz Roman poprowadził wspólne modlitwy litanijne o uwolnienie i uzdrowienie, by każdy tam – w słowach tych modlitw - odszukiwał swoich bliskich czy siebie i włączał się w tą modlitwę. Po tych modlitwach zespół Wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym „Na Skale” z Myszkowa – który wzbogacał muzycznie także wieczorną Eucharystię – śpiewał pieśni uwielbienia, a Ksiądz Roman przeszedł z Panem Jezusem ukrytym w Najświętszym Sakramencie przez kościół i na sposób Lourdes udzielił Błogosławieństwa – zatrzymując się co jakiś czas i czyniąc znak Krzyża nad klęczącymi wiernymi. Po zakończeniu Błogosławienia był jeszcze czas na Uwielbienie Pana Jezusa wystawionego w monstrancji; zespół jeszcze grał, głosił też słowo uwielbienia i gdy zakończył, nastąpiło Błogosławieństwo – końcowe - dla wszystkich, Najświętszym Sakramentem.
O godz. 20.30 był Wieczór z Św. Michałem Archaniołem. Ks. Roman przedstawił drugą część historii Bł. Bronisława Markiewicza. Powiedział też, że mamy dwóch Aniołów Stróżów przypisanych do danego kraju, to jest Anioł Stróż Polski, który się objawił Bł. B. Markiewiczowi i Anioł Stróż Portugalii, który objawił się Dzieciom w Fatimie. Dodał m.in. że modlitwa do Anioła Stróża to nie jest tylko modlitwa małych dzieci. Jest też modlitwą ważną w życiu dorosłego, o czym wiedział doskonale Św. Ojciec Pio, który miał ten dar, że rozmawiał ze swoim Aniołem Stróżem. I kiedy mamy jakieś trudne sprawy do załatwienia, czeka nas z kimś trudna rozmowa, to zanim do niego pójdziemy, to wyślijmy tam Anioła Stróża, by poszedł do Anioła Stróża (tej osoby, np. męża) i by pogadali sobie razem, żeby nad nami czuwali, by ta rozmowa była owocna. On jest po to, żeby nam dopomagać. Być może da nam Pan Bóg taką Łaskę, że go zobaczymy, usłyszymy, ale nawet jak go nie widzimy i nie słyszymy, to on na pewno jest – po to, żeby nas strzec i nam pomóc. Nie bójmy się wzywać jego orędownictwa i wstawiennictwa. Tak samo jeśli chodzi o Parafię, o instytucje, w których pracujemy, żyjemy. Później jeszcze Ksiądz Roman odczytał intencje (składane wcześniej na kartkach pod Figurą Św. Michała) i poprowadził do nich dziesiątek Różańca, po czym zakończono dzień Apelem Jasnogórskim i Błogosławieństwem. Tego wieczora odwiedził nas m.in. Ks. Dziekan Henryk Chmieła.
W piątek i sobotę Ksiądz Roman po Mszach Św. święcił dewocjonalia oraz przyjmował chętnych do Szkaplerza Św. Michała Archanioła.
(cdn.).
wt

Adres

Szpitalna 1
Kraków
31-300

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 07:00 - 19:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Bazylika Św. Andrzeja Apostoła w Olkuszu umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Bazylika Św. Andrzeja Apostoła w Olkuszu:

Skróty

Udostępnij