24/04/2018
Módlmy się!
To jest mały Alfie 💪💪💪
W poniedziałek o godzinie 22.17 lekarze w Liverpoolu odłączyli aparaturę, bez której chory chłopiec miał nie przeżyć 3 minut, a ten MAŁY WIELKI WOJOWNIK cały czas ŻYJE i oddycha samodzielnie już kilkanaście godzin! Sąd był głuchy na apele zrozpaczonych rodziców, papieża Franciszka i chęć przyjęcia terapii chłopca przez trzy szpitale w Rzymie (żeby wszystko ułatwić i umożliwić Alfie w ekspresowym tempie dostał nawet włoskie obywatelstwo).
Sąd pozostał niewzruszony i pozwolił odłączyć Alfiego od aparatury i na aplikowanie mu środków powodujących chemiczne uduszenie. Lekarze czekając na jego śmierć przez kilka godzin nie podawali chłopcu wody i tlenu. Zrobili to dopiero po 9 godzinach walki 2-latka o życie.
Dla mnie to zakrawa na próbę zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem... Włoski samolot jest cały czas gotowy do startu, rodzice błagają o modlitwę, w którą włącza się cały świat - walka trwa!
Walcz Mały Wielki Wojowniku!!!
💙💙💙
EDIT: Co za bestialstwo! Sąd ostatecznie zakazał wyjazdu Alfiego na leczenie do Włoch tym samym wydał wyrok śmierci przez zagłodzenie. Szpital oświadcza, że dba o komfort chłopca... od 24 godzin nie podając mu pożywienia. Kolejne zdjęcia i komunikaty rodziców na portalach społecznościowych sprawiają, że serce pęka, ale nadzieja nie gaśnie!
EDIT2:
Sąd Apelacyjny w Wielkiej Brytanii jednak podtrzymał decyzję w sprawie Alfiego. Chłopczyk nie może być przewieziony do szpitala Dzieciątka Jezus w Rzymie. Ma umrzeć z głodu w szpitalu w Liverpoolu. Jak mówi dr. Izabela Pałgan, która badała Alfiego, szpital już teraz po prostu więzi chłopczyka. Warto jej posłuchać:
https://www.youtube.com/watch…
Grupa Polek wjechała do szpitala Alder Hey przekazując tacie Alfiego słowa wsparcia i polską flagę :
https://www.facebook.com/agata.rzeznik.1/videos/1766201276807986/?fref=mentions
Mimo wszystko budujące jest to co się dzieje przed szpitalem, przed brytyjskimi placówkami dyplomatycznymi w Polsce, w internecie, setki tysięcy osób z całego świata modlących się i walczących o to życie jak tylko może. Cokolwiek się wydarzy, ci "sędziowie" i "lekarze" już i tak przegrali.
EDIT3:
Alfi samodzielnie oddycha czwarty dzień. Rodzice wydali oświadczenie, w którym piszą "Chcielibyśmy poprosić was, abyście wrócili to waszego codziennego życia i pozwolili mi, Kate i szpitalowi zbudować relację, zbudować most, przez który będziemy mogli razem przejść". To oznacza, że może pojawia się szansa na to by szpital pozwolił zabrać Alfiego do domu, a zatem dobrze. Nie ustajemy w modlitwie i czekamy w blokach startowych na kolejne info.
EDIT4:
Z jednej strony euforia, bo 3 bańki uzbierane i mały Karolek dostaje drugie życie 💪💪💪 http://radio.opole.pl/100,235214,trzy-miliony-zlotych-na-le… ... z drugiej jednak strony pęknięte serce, bo żegnamy Alfiego.
Choć to co zrobili tamci "lekarze" i "sędziowie" woła o pomstę do nieba, to mały Alfie i tak wygrał! Wyzwolił w armii ludzi moc dobra, miłości i siły... a to wszystko w nas pozostanie i zaprocentuje! I choć zęby i pięści zaciskają się same, to jego oprawcom pozostaje tylko współczuć. Oby zdążyli się opamiętać...
Odpoczywaj w pokoju, Wielki Mały Wojowniku!
💙💙
Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-armia-alfiego-w-odwrocie-rodzice-chlopca-wydali-oswiadczenie,nId,2574249 =paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Strona na fb :
https://www.facebook.com/groups/alfiesarmy/about/
Mały Alfi na insta:
https://www.instagram.com/alfiesarmy/?hl=pl