Misje Diecezji Kaliskiej

Misje Diecezji Kaliskiej Misyjna część życia diecezji kaliskiej. Misjonarze, spotkania, projekty, ludzie, wydarzenia, wywiady.

27/08/2026
Z seminarium na misje  #8Jeszcze przed północą bezpiecznie i szczęśliwie wróciliśmy na lotnisko w Poznaniu, gdzie przywi...
26/08/2026

Z seminarium na misje #8

Jeszcze przed północą bezpiecznie i szczęśliwie wróciliśmy na lotnisko w Poznaniu, gdzie przywitał nas ks. Jan Frąckowiak - rektor Arcybiskupiego Seminarium Duchownego w Poznaniu.

Bardzo dziękujemy wszystkim za wszelkie dobro i wsparcie okazane nam w tym czasie misji, w szczególności za modlitwę w naszej intencji.

Teraz czeka nas chwila odpoczynku i powrót do codziennych praktyk i innych obowiązków, ale już z bogatszym bagażem wspomnień i doświadczeń oraz wiedzy nabytej przez pomoc ks. Łukaszowi w Ekwadorze.

zakończona!

Z seminarium na misje  #7W ostatnią niedzielę naszego pobytu w Jamie poza tym, że byliśmy na kolejnej wiosce należącej d...
25/08/2026

Z seminarium na misje #7

W ostatnią niedzielę naszego pobytu w Jamie poza tym, że byliśmy na kolejnej wiosce należącej do parafii ks. Łukasza, zdecydowaliśmy się zrobić uroczystą asystę na wieczornej Eucharystii. Jednocześnie miało mieć to wymiar naszej wdzięczności za cały ten czas i wszystkich ludzi tutaj spotkanych. Eucharystii przewodniczył nasz wicerektor - ks. Waldemar Graczyk, który odprawił całą Mszę Świętą oraz wygłosił homilię w języku hiszpańskim. Po mszy podeszło do nas wiele osób, również młodzieży, z którą spędziliśmy cały dzień, aby się pożegnać. To dało nam poczucie dobrze spełnionej misji.

dobiega końca!

23/08/2026

Z seminarium na misje #6.3

A teraz mała dawka tego, co pokazała nam młodzież z Ekwadoru.

23/08/2026

Z seminarium #6.2

Tutaj odrobina tego, czego udało się nam nauczyć młodzież.

Z seminarium na misje  #6.1W ostatnich dniach spędziliśmy dużo czasu z młodzieżą udzielającą się w parafii ks. Łukasza w...
23/08/2026

Z seminarium na misje #6.1

W ostatnich dniach spędziliśmy dużo czasu z młodzieżą udzielającą się w parafii ks. Łukasza w Jamie. Mieliśmy okazję wybrać się z nimi na wyprawę w głąb dżungli oraz spędzić z nimi czas przy różnych grach i zabawach. Pokazali nam oni również trochę kultury przez swoje tradycyjne tańce i jedzenie, które dla nas przygotowali. Ponadto w drodze powrotnej, udało nam się również wstąpić na plażę do bardzo popularnego miejsca w okolicach Jamy, a więc tzw. łuku miłości.

Zdjęcia nie są w stanie oddać całej atmosfery, która nam towarzyszyła, dlatego w następnym poście pokażemy wam trochę więcej.

Jedna z ostatnich relacji z  . Za nami dni pełne niezwykłych, głębokich przeżyć ewangelizacyjnych, które dotknęły wielu ...
23/08/2026

Jedna z ostatnich relacji z .

Za nami dni pełne niezwykłych, głębokich przeżyć ewangelizacyjnych, które dotknęły wielu serc.
Nasze ostatnie dni rozpoczęliśmy od zorganizowania wielkiego spotkania dla 350 dzieci. Czas wypełniły nam wspólne zabawy, radosne śpiewy i modlitwa, a sił do radosnego świętowania dodało 600 przygotowanych przez nas hot dogów. Najpiękniejszym akcentem tego dnia było ogromne pragnienie spotkania, jakie zobaczyliśmy w oczach najmłodszych. Choć wydarzenie miało zacząć się o godzinie 11:00, dzieci czekały na nas już od 8:00 rano, a na widok naszego nadjeżdżającego samochodu z radością wybiegły nam naprzeciw.

Z dobrą nowiną i uśmiechem dotarliśmy także do szpitala. Tam, poprzez angażujące animacje, nieśliśmy pociechę i ewangelizowaliśmy małych pacjentów na oddziałach. W szpitalu, który niestety bardzo odbiega od naszych europejskich standardów.

Kolejnym, niezwykle poruszającym krokiem była wizyta w sierocińcu dla dzieci z głęboką niepełnosprawnością. To trudne, wręcz bolesne doświadczenie zrodziło w nas jednak ogromną wdzięczność za codzienne dary. Widok tych maluchów, które z tak wielką radością przyjmowały posiłek, gdy były przez nas karmione, głęboko zapadł nam w serce. To, że mogły zjeść, było dla nich ogromnym, osobistym sukcesem. Uświadomiło nam to, jak często na co dzień nie doceniamy prozaicznych czynności, które sami możemy bez trudu wykonać.

W międzyczasie dane nam było również odwiedzić domy najbardziej potrzebujących rodzin. Modliliśmy się z nimi i po prostu rozmawialiśmy, co przyniosło im ogromną radość. Dla tych ludzi sam fakt, że ktoś o nich pamiętał i ich odwiedził, znaczył bardzo wiele.

Ponadto przeżyliśmy poruszającą ewangelizację osób bezdomnych, odwiedzając miejsca, w których najczęściej przebywają. Głosiliśmy im Ewangelię i po prostu z nimi byliśmy, dzieląc się naszym czasem i obecnością.

Zwieńczeniem tych dni była niezwykle wymagająca, ale też jedna z najpiękniejszych ewangelizacji na terenie największego wysypiska śmieci, które jest miejscem życia i pracy wielu ubogich rodzin. Przeżyliśmy tam moment niezwykłej łaski. Po krótkiej rozmowie pewien mężczyzna poprosił nas o modlitwę. Gdy tylko zaczęliśmy się modlić, zaczęły dołączać do nas kolejne osoby, również pragnące Bożego błogosławieństwa. Było to potężne, chwytające za serce doświadczenie – spotkaliśmy ludzi, którzy ziemsko nie mają absolutnie nic, a duchowo posiadają wszystko: bezgraniczną ufność i całkowite oddanie Bogu.

Na koniec tygodnia rozpoczęliśmy przygotowania do rekolekcji „Thalita Kum”, prowadzonych w różnych państwach przez wspólnotę Przymierze Miłosierdzia. W tym wydarzeniu bierze udział 170 młodych osób, a około 50 jest zaangażowanych w jego organizację.
Dla mnie osobiście to ostatnie przedsięwzięcie, w którym dane mi jest częściowo uczestniczyć podczas tego doświadczenia misyjnego w Mozambiku. Tym ważnym akcentem wieńczę – wraz z dwiema innymi osobami z naszej ekipy – pobyt na tej ziemi. Pięciu członków naszego zespołu zostaje tu jeszcze do końca miesiąca, natomiast nasza trójka wraca już do Polski.

Wracamy bogatsi o piękny czas poznawania życia ludzi w tej części świata. Na zawsze zapamiętamy ich pełną ekspresji modlitwę oraz Eucharystie, które – choć trwają znacznie dłużej niż w naszej ojczyźnie – przeżywane są w wielkiej radości i głębokim skupieniu. Doświadczyliśmy tu niesamowitych znaków Bożej miłości wśród ludzi, których mogliśmy spotkać: zarówno tych żyjących w skrajnej biedzie, jak i osób bardziej zamożnych. Dla mnie osobiście był to wyjątkowy czas „rekolekcji w codzienności”, podczas których po raz kolejny namacalnie doświadczyłem, jak bardzo Bóg pragnie być blisko każdego człowieka. Cieszę się, że pomimo bariery językowej Bóg chciał posługiwać się moim darem kapłaństwa. Jednocześnie wyraźnie widzę, że po raz kolejny to doświadczenie misyjne dało mi znacznie więcej, niż ja sam mogłem ofiarować innym.

Z seminarium na misje  #5W środę naszym głównym zajęciem była praca fizyczna przy parafii. Od rana czekało nas wybierani...
21/08/2026

Z seminarium na misje #5

W środę naszym głównym zajęciem była praca fizyczna przy parafii. Od rana czekało nas wybieranie kamieni, wycinanie palm i innych roślinności oraz przekopywanie ziemi. Wszystko po to, aby przygotować to miejsce na to, co ma zostać tam posadzone. Praca w pełnym słońcu nie była prosta, wymagała od nas kilku przerw na nawodnienie i nabranie sił, ale ostatecznie efekt końcowy jest bardzo zadowalający, a każdy z nas szczęśliwie zmęczony po dobrze wykonanej pracy.

Następnego dnia, a więc w czwartek pojechaliśmy na kolejną wioskę, aby jeszcze bardziej zagłębić się w pracę misyjną i duszpasterską ks. Łukasza w Jamie, gdzie także mogliśmy zobaczyć warunki, w jakim mieszkają ludzie żyjący w tej wiosce oraz przeżywaliśmy adorację Najświętszego Sakramentu w kościele parafialnym.

Praca duszpasterska w Amazonii 🇧🇷 Kilka zdjęć od ks. Piotra Schewiora. Niedawno udał się do najdalszej części swojej ogr...
20/08/2026

Praca duszpasterska w Amazonii 🇧🇷
Kilka zdjęć od ks. Piotra Schewiora. Niedawno udał się do najdalszej części swojej ogromnej parafii - miejscowości Vila Bittencourt przy granicy z Kolumbią, oddalonej o 400 km od Japura. To aż 10 godzin podróży łodzią w górę rzeki!
Na miejscu odprawił Triduum związane z odpustem Wniebowzięcia NMP, odprawiał Msze, nabożeństwa oraz udał się dalej do wioski Indian, gdzie ochrzcił pięcioro dzieci. Dla miejscowych przybycie misjonarza to święto. Dla ks. Piotra radość, ale też ogromny wysiłek. Dziękujemy za jego gorliwość!
A z powrotem już łatwiej - tylko 7h łodzią 😃

Z seminarium na misje  #4Ostatnie 3 dni były dla nas bardzo intensywne. Podczas nich odwiedziliśmy siostry zakonne pomag...
19/08/2026

Z seminarium na misje #4

Ostatnie 3 dni były dla nas bardzo intensywne. Podczas nich odwiedziliśmy siostry zakonne pomagające w parafii ks. Łukasza w Jamie. Są to siostry z tego samego zgromadzenia, co siostry, u których mogliśmy mieszkać w Quito, a więc Siostry Franciszkanki Maryi Niepokalanej. Mogliśmy także jeszcze lepiej poznać parafię w Jamie, wyjeżdżając na niedzielną Eucharystię do kolejnej wioski i wspólnie modlić się z tamtymi ludźmi.

Następnie wyjechaliśmy do Portoviejo, aby odwiedzić tamtejsze Seminarium Duchowne, ale zanim tam dotarliśmy, spotkaliśmy się z biskupem Archidiecezji Portoviejo, w której przebywamy - bp. Eduardo José Castillon Pino, po czym odwiedziliśmy siostry misjonarki, które zajmują się sierotami, a także samotnymi matkami, aby poznać pracę tych sióstr oraz spędzić trochę czasu z dziećmi znajdującymi się w tym ośrodku. Było to bardzo ubogacające doświadczenie.
Gdy już dotarliśmy do Wyższego Seminarium Św. Piotra w Portoviejo (Seminario Mayor San Pedro de Portoviejo) zostaliśmy powitani przez kleryków wraz z ich rektorem - ks. Antonio Mendozą na czele. Po całym dniu byliśmy już bardzo zmęczeni, ale znaleźliśmy jeszcze trochę sił na to, aby się wspólnie z nimi pomodlić i zagrać mecz w piłkę nożną, podczas którego mogliśmy się razem zintegrować. Podczas wspólnych rozmów bardzo wiele się dowiedzieliśmy o ich formacji, seminarium i ich diecezji. Jak się okazuje, ich formacja w seminarium wygląda bardzo podobnie jak u nas w Polsce. We wtorek klerycy wraz z ks. rektorem chcieli pokazać nam trochę swojej diecezji, więc wybraliśmy się razem z nimi do Bazyliki Najświętszej Maryi Panny z Montserrat w Montecristi, gdzie miejscowy proboszcz bardzo miło nas przyjął. Po wszystkim zabrali nas także na plażę, aby zjeść wspólny posiłek i zakończyć nasz pobyt w ich seminarium. Pomimo tego, że posługujemy się na co dzień różnymi językami, komunikacja z klerykami wcale nie przysparzała nam wielu kłopotów, co jeszcze bardziej pomagało nam odczuć to, że tworzymy jeden Kościół i mamy w życiu jeden cel - iść za Chrystusem tam, gdzie nas pośle.

Dziękujemy z całego serca rektorowi i klerykom formującym się w Seminarium w Portoviejo za tak miłe przyjęcie i ugoszczenie nas w swoich progach, za każdą rozmowę, każdy uśmiech oraz świadectwo życia i powołania. To doświadczenie z pewnością zostanie z nami na bardzo długi czas.

Adres

Kalisz

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Misje Diecezji Kaliskiej umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij