27/05/2026
Miniony tydzień obfitował w wydarzenia.
W czwartek nasza wykładowczyni Izabela Żylińska wygłosiła wykład dla Uniwersytetu Trzeciego Wieku, a w niedzielę uczestniczyliśmy w parafialnym pikniku.
Wykład "Ikona a sztuka sakralna zachodu. Różnice i źródła." wygłoszony dla UTW miał na celu uwidocznienie różnic w pojmowaniu istoty sztuki sakralnej między naszym łacińskim kontekstem kulturowym a ikoną jako reprezentacją sztuki sakralnej chrześcijańskiego wschodu. Iza opowiadała jak zmieniła się sztuka pod wpływem Renesansu, jaka jest rola artysty na zachodzie a jaka na wschodzie.
Malarstwo bizantyjskie, a następnie włoskie wyrastało z tej samej tradycji, tkwiąc korzeniami w późnym antyku. Jednak z czasem Zachód zaczął oddalać się od tej tradycji, określając miejsce obrazu na zupełnie innych zasadach.
Było też o podstawach teologii ikony, czyli o tym dlaczego w ogóle mamy prawo malować przedstawienia Chrystusa oraz świętych.
Przewodnikiem który pięknie uwidocznił nam te różnice był Jan Paweł II, który w homilii wygłoszonej 8 kwietnia 1994 z okazji ponownego odsłonięcia odnowionych fresków w Kaplicy Sykstyńskiej podkreślał, że Michał Anioł w wyjątkowy sposób ukazał piękno i godność ludzkiego ciała oraz jego duchowe bogactwo.
„Kaplica Sykstyńska jest właśnie – jeśli można tak powiedzieć – sanktuarium teologii ludzkiego ciała." Papież zestawia jednak wizję Michała Anioła z wizją Andrzeja Rublowa - "Rublow był jednym z tych świętych artystów, których twórczość była owocem głębokiej kontemplacji, modlitwy i postu. Wdzięczność duszy dla niewidzialnego Boga, który daje człowiekowi moc ukazania Go w sposób widzialny, wyrażała się poprzez ich dzieła."
Papież Jan Paweł II podkreśla, że „ikona nie jest tylko dziełem sztuki malarskiej. Jest ona w pewnym sensie jakby sakramentem życia chrześcijańskiego, ponieważ w niej uobecnia się tajemnica wcielenia."
Wykład zakończyła refleksja nad kondycją sztuki sakralnej zachodu. Czym jest teraz? Czy pociąga nas ku sacrum? I czy ikona tak chętnie obecnie u nas przyjmowana jest odpowiedzią na głód transcendencji który jest obecny w kościele katolickim?