24/08/2024
Opowiadanie na każdy dzień. 🍀🌿🍀
Niedziela 25 sierpnia 2024 roku. 🥀🌷🌹.
Opowiadanie oparte na faktach .... przekazane przez kapłana
(...) kilka lat temu w Polsce.
Mała dziewczynka ok 6 lat codziennie przychodziła do kościoła gdzie był wystawiony Najświętszy Sakrament.
Siadała zawsze w ławce na kilka godzin. Uśmiechała się wtedy, gestykulowała, jej oczy wpatrzone w jedno miejsce. Zaniepokojony ksiądz, nie wytrzymał w końcu i zapytał się kim jest i dlaczego tyle czasu tutaj sama siedzi bez rodziców.
- Sama ? ...jak to, ... przecież rozmawiamy sobie - odpowiedziała.
- Teraz tak, ale jak mnie nie ma, to wtedy często siedzisz tu sama, ...czy coś się stało w domu ?
- Nie mówię o księdzu, tylko o Nim.
- O kim ?
- Jak to, o Jezusie tam
( i wskazała palcem na monstrancję ).
Nie rozmawiacie sobie ?
- Widzisz Jezusa tutaj ?
- Oczywiście, a ksiądz nie widzi ???... jest taaki piękny ... bardzo bardzo...
Zapadła głucha cisza na kilka minut, dziewczynka lekko zdziwiona mówi:
- Nie rozmawiacie razem ?
- Modlę się dużo, jestem w końcu księdzem.
- aha...a ja nie umiem zapamiętać tych modlitw, więc rozmawiamy sobie.
To dobrze ?
- ...dobrze, ... to może ja już sobie pójdę. Nie będę wam przeszkadzał.
Do zobaczenia.
Ksiądz odszedł kilkanaście metrów, a dziewczynka krzyczy do niego:
- Jezus mówi, że ksiądz nam nie przeszkadza i że bardzo kocha księdza,... bardzo !
Ksiądz stanął... i usiadł nagle w ławce zakrywając twarz rękoma.
Dziewczynka podbiega, kuca i cicho szepce:
- Dlaczego ksiądz płacze ?
"Jeżeli nie staniecie się jak dzieci..." Jezus."