Słowa Jezusa do Lenczewskiej na każdy dzień roku

Słowa Jezusa do Lenczewskiej na każdy dzień roku Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Słowa Jezusa do Lenczewskiej na każdy dzień roku, Kościół katolicki, Bielawa.

24/08/2026

632 *Świadectwo Lenczewska*
wt. 25.08.1987, g. 13:45

– Wymowna była ta Ofiara Mszy św. Czułam się jak Matka Jezusa, gdy krzyżowano Go na Golgocie. I były znaki światła i znaki słów (z czytań). Czy tylko dla mnie?

† Nie pytaj o to, co dzieje się w sercach innych ludzi. To Moja i ich tajemnica.

– No więc złożyłam ofiarę i dopełniła się rzeczywistość wczorajszej medytacji.

24/08/2026

631 *Świadectwo Lenczewska*
wt. 25.08.1987, g. 10:10

– Nawet nie ma czasu ani miejsca na spotkanie z Tobą, Panie. Kościół zamknięty. Czy tak, jak Hiob, muszę siedzieć na gnoju – prawie dosłownie – aby oddać Ci poczucie własnej godności i czystości za czystość Dzieła? Za czystość ludzi tworzących je?

† Ucisz się, Moje dziecko. Dziękuj za tą chwilę, za łaskę bólu i ogołocenia, bo błogosławieństwem jest, a owoce jej będą wielkie. Więcej ufności ci potrzeba, aby krzyż, który jest bólem, był mimo to pokojem i radością. Spełniłem twą prośbę i cierpię wespół z tobą. Pomyśl o tym, jak Mnie obrażały i poniżały plwociny, obelgi ludzi, którzy nie znali prawdy. Czy ból zadano ci w oparciu o prawdę? Czy o ludzkie domniemania? Dlaczego tak boli cię opinia ludzka? Dlaczego tak mało myślisz o Mojej opinii? Z czego, z kogo masz czerpać życie i radość: z ludzi? Czy ze Mnie? Oddałaś Mi wszystko, co zewnętrzne, i wierzchnie warstwy twej duszy. Teraz sięgnąłem do jądra, do tego, co jest istotą twej duszy. To też pragniesz Mi oddać. Raduj się więc, że nastał czas wielkiej łaski przeistoczenia w Ofiarę całkowitą, zupełną, czystą.

– Słowo „czystość”, wywołuje u mnie tamto słowo i jest sztyletem w sercu. Czy jest sztyletem Symeona?

† Będzie nim, jeśli je tak potraktujesz.

– Spraw, żebym potrafiła.

† Sprawiam i potrafisz. Czyż nie jest tak?

– Staje się tak. Dzięki Ci za każde ukłucie tego sztyletu. I za każde poruszenie serca z tym sztyletem tkwiącym w środku. On chyba tam pozostanie i lepiej niech nikt nie próbuje go wyciągnąć, bo rana stanie się jeszcze większa. Odnalazłam się w roli Maryi i zaczynam dostrzegać inne znaki, które wpierw mówiły mi, że taką masz dla mnie rolę.

† Przyjmij ją i bądź cicha i ufna jak Ona.

24/08/2026

332 *Pouczenia Lenczewska*
Czw. 25.08.1994. g. 17:50

† Dlaczego, dziecko Moje, dziwi cię, że tyle jest zamętu, tyle ruchu i ciasnoty na Mojej Ziemi. Że niczym nie różni się to, co na niej jest od wielu innych miejsc na świecie?
Przykro ci, ze nie mogłaś znaleźć tam ciszy, skupienia i atmosfery świętości. Świat jest właśnie taki i w takim jest ci dane żyć. I w takim trzeba zabiegać i walczyć o świętość duszy, o wierność Bogu, o Świadczenie miłości braciom. Twoja droga życia też wiedzie przez targowisko świata - jak droga w Jerozolimie, którą szedłem, by dać się ukrzyżować. Wtedy tak było i dziś jest podobnie. Ale właśnie taką drogę ma każdy z ludzi do pokonania. I mimo tych wszystkich przeszkód i utrudnień trzeba widzieć tylko jeden cel: Pójście ze Mną, by ponieść krzyż ludzkich niedoli, by ofiarować się i umrzeć wraz ze Mną za braci swoich. By razem ze Mną zmartwychwstać do życia w pełnym wymiarze szczęścia. Ziemia Święta - miejsce Mojego życia ziemskiego nie może być inna, bo przecież Ja przyszedłem do tego, co zginęło z Królestwa Mego Ojca, do tego, co grzeszne, chore, zagubione. Co ginie w zaaferowaniu Sobą i zapatrzeniu w siebie. To przyszedłem wydobyć na światło Mojego Miłosierdzia i ocalić dla życia w Bogu.

J 16, 20-21
„Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: wy będziecie płakać i zawodzić, a świat się będzie weselił. Wy będziecie się smucić, ale smutek wasz zamieni się w radość"
Kobieta, gdy rodzi, doznaje smutku, bo przyszła jej godzina. Gdy jednak urodzi dziecię, już nie pamięta o bólu z powodu radości, że się człowiek narodził na świat.

† Dlatego podróży do Ziemi Świętej powinien przyświecać jedyny cel: by zjednoczyć się ze Mną w Ofierze Drogi Krzyżowej i oddania życia na Górze Golgoty. By w twoim życiu doczesnym powtórzyła się Moja zbawcza Ofiara za wielu - uwieńczona zwycięstwem Zmartwychwstania. Jeśli ktoś nie ma takiego celu, to nie dziw się, że zachowuje się jak zwykły turysta szukający przyjemności i świecidełek świata, że siebie stawia przed wszystkim i ponad wszystkim. Nie dziw się też i nie gorsz swoimi reakcjami. Są one zawsze owocem twego wnętrza. Stanu jego czystości, pokory i ofiarności. Ujawniam ci przez nie to, co jest twoją słabością i o zmianę, czego powinnaś błagać Moje Miłosierdzie w pokoju i ufności.

24/08/2026

182 *Świadectwo Lenczewska*
pn. 25.08.1986, g. 23:15

– Czy w Twych słowach z ostatnich dni nie było moich wydumanych spekulacji?

† Nie, dziecko Moje. Nie byłabyś w stanie tego wymyśleć. Są to Moje słowa. Nie analizuj. Przyjmuj z ufnością.

– Mimo rozmów z Tobą, Ojcze, żyję w mroku i poruszam się po omacku. W konkretnych sytuacjach nie ma Twej odpowiedzi lub jest nieokreślona. Tak często nie wiem nic...

† Drogie dziecko, tak musi być. Po pierwsze: gdybyś wszystko wiedziała, zniszczyłaby cię pycha. A Ja nie chcę do tego dopuścić. Nie jesteś jeszcze na tyle pokorna, bym mógł dać ci dar jasnowidzenia. Po drugie: Jaki byłby twój wybór? Zasługa życia to właściwy wybór – wielokrotnie, każdego dnia, bez przerwy. Gdybym Ja dyktował ci wszystko, zabrakłoby twych zasług. Ja daję zasady postępowania, wyjaśniam przyczyny, ukazuję zło i dobro. Podtrzymuję, podnoszę, prowadzę. Nie mogę jednak iść za ciebie. Niezbędny jest twój wysiłek stawiania kroków, trud i dobre chęci, upór niezależny od okoliczności. Nade wszystko potrzebna jest ufność, choć droga twoja jest niezbyt widoczna. Z ufnością musisz stawiać kroki także po omacku, wierząc w Moją pomoc. Twoja wiara sprawi, że każdy krok będzie dobry. I twoja wiara sprawia, że każde słowo, które zapisujesz, jest Słowem Prawdy danej ode Mnie.

– A jednak każesz mi pytać o wszystko, także o drobiazgi codzienności – konkretne.

† Pytaj i ufaj, że to, co słyszysz, jest Moją odpowiedzią. Cokolwiek się stanie, będzie dobre – ufność o tym decyduje. Brak pytań jest brakiem ufności lub lekceważeniem Mnie – w twoim przypadku, bo wiesz, że powinnaś pytać.

24/08/2026

181 *Świadectwo Lenczewska*
pn. 25.08.1986, g. 8

† Życie na świecie przebiega pomiędzy zniewoleniem przez świat a wolnością we Mnie. Jeśli uzyskasz wolność przez zjednoczenie swej duszy ze Mną, będziesz niejako po zewnętrznej stronie świata. I wtedy nie będzie sprawiało ci bólu to, że materialnie rzecz biorąc, jesteś w świecie, w tych wszystkich relacjach i uzależnieniach w jakich jesteś. Wtedy twoja dusza będzie czysta i jedynym uczuciem wobec świata będzie współczucie, miłość i pragnienie pomagania i ratowania, by ocalić, uchronić z morza zagłady, jakie jest. Wtedy najwięcej miłości i współczucia będziesz mieć dla tych, którzy giną w falach nienawiści i grzechu, jakie sami tworzą. Tym będziesz chciała najbardziej pomóc – także, jeśli zło będzie kierowane ku tobie, bo nie będzie w stanie dotknąć twej czystej duszy wypełnionej tylko miłością miłosierną. Cóż będzie cię obchodzić, gdy ktoś zgasi kaganek swych uczuć wobec ciebie – może kopcący – gdy z pełną świadomością nosić w sobie będziesz słońce Mojej Miłości. Cały wszechświat jest twoim domem, bo Ja jestem wszędzie, a ty przecież mieszkasz we Mnie otulona Moją Miłością, czule noszona przeze Mnie poprzez trud życia, abyś nie uraziła swej duszy o kamień zła. Aby twoja dusza pozostała czysta i nietknięta przez brud zła i grzechu. Taką cię pragnę mieć. Troszcz się o swoją duszę, aby było widać blask Mojego światła, jakie w niej jest. I zatrudniaj swoje ciało i swój umysł, by służyć i pomagać Moim biednym dzieciom. Nie oszczędzaj się w tej służbie. Ja wiem, co możesz i na ile starczy ci sił. Ogołoć się z wszelkich przywiązań. Bądź tylko dla Mnie i dla Moich dzieci, którym trzeba pomóc. Idź do nich z radością, pokojem i prostotą serca.
Te słowa są dla każdego, kto chce oddać Mi siebie.

Dz 1,8..Gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie Moimi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei i w Samarii, i aż po krańce ziemi.

23/08/2026

630
*Świadectwo Lenczewska*
pn. 24.08.1987, g. 22:10

– Wkrótce po rozmowie z Tobą, Panie, rozmawiałam z kimś, kto bardzo negatywnie określił dzieło, za które się modlę. Wkradł się niepokój w moje serce, choć jutro będzie Msza św. w intencji człowieka, który jest założycielem. Prosiłam o Słowo z Pisma po tej rozmowie i otrzymałam teksty sąsiadujące ze sobą o przeciwstawnych znaczeniach. Nie wiem, który jest właściwy.

† Oba.

Am 8,1-3
Czwarta wizja: kosz owoców
To mi ukazał Pan: oto kosz owoców. I zapytał: «Co ty widzisz Amosie?». Odpowiedziałem: «Kosz dojrzałych owoców». Rzekł Pan do mnie: «Dojrzał do kary lud mój izraelski. Nie będę już dłużej go oszczędzał».

Am 8,4
Przeciwko ciemiężcom
Słuchajcie tego wy, którzy gnębicie ubogiego i bezrolnego pozostawiacie bez pracy.

– Cały dzień był wielki ból, bo najpierw dostrzegłam ten pierwszy tekst i byłam przerażona nim i pewnym słowem, które padło podczas rozmowy. Dziękowałam Ci, Panie, za ten ból, bo zrozumiałam, że spełniłeś moją poranną prośbę o cierpienie za kogoś. Bardzo dziękowałam. A teraz wskazałeś mi ten drugi tekst i w zestawieniu obu, zupełnie zmienia się sens. Taka myśl przyszła teraz. Czy od Ciebie?

† Tak, Moje dziecko. W taki sposób dałem ci ból, o który prosiłaś, a jednocześnie dałem wam obojgu pocieszenie i potwierdzenie dotychczasowych słów ostrzegających i potwierdzających.

Otwórz Pismo.
1 J 3,11-14
Musimy zachować przykazania, zwłaszcza przykazanie wzajemnej miłości. Taka bowiem jest wola Boża, którą objawiono nam od początku, abyśmy się wzajemnie miłowali. Nie tak, jak Kain, który pochodził od Złego i zabił swego brata. A dlaczego zabił? Ponieważ czyny jego były złe, brata zaś sprawiedliwe. Nie dziwcie się bracia, jeśli świat was nienawidzi. My wiemy, że przeszliśmy ze śmierci do życia, bo miłujemy braci, kto zaś nie miłuje, trwa w śmierci.

23/08/2026

629
*Świadectwo Lenczewska*
pn. 24.08.1987, g. 7:30

– Medytacja w oparciu o Rdz 22, 1-19.

– Nie każ mi, Panie, dosłownie stawiać się w roli Abrahama, bo nie jestem w stanie nikogo zabić, ani zadać ból świadomie. Ofiarę pragnę składać z siebie i pragnę, abyś przyjął i wykonam nawet, gdyby była dosłownie ofiarą Izaaka. Ale nie każ mi tak, jak Abrahamowi, bo byłoby to tak, jakbyś Maryi kazał wydać lub ukrzyżować Jezusa.

† Kazałem Jej Go ofiarować Mi i nawet powiedziałem, że Jej serce przeniknie miecz. Wiedziała wiele, bo Duch Święty w pełni w Niej mieszkał. Ale poza aktem ofiarowania w sercu, nie żądałem, aby przyłożyła do tego rękę. Nie jestem okrutny, choć dopuszczam okrutne rzeczy, które sprawia wasz grzech. Dopuszczam w imię Miłości, która dzięki temu uwalnia od zła i zbawia. Decyzja należała do Mojego Syna, a On tego pragnął i Maryja o tym wiedziała, i była z Nim w tej decyzji i w tym pragnieniu.

– Ty wiesz, Panie, o kim myślę. I wiesz, jaki ból sprawia mi świadomość jego cierpienia, i wiesz, jak bardzo chciałabym całe to cierpienie zabrać dla siebie, a w zamian dać pokój i świętość. Ale nie mogę nic zabrać i nic dać, bo nie mam nic.

† We Mnie masz wszystko i o cokolwiek prosisz spełniam. Spełniam rzeczywiście, choć tego nie widzisz, bo jeszcze nie nadszedł ten czas. I przecież Mi ufasz, choć nieraz ci trudno. Dziecko Moje, trwaj w ufności. Od nikogo nie żądam ponad jego siły i nigdy nikomu nie wyrządzam krzywdy, a zawsze pragnę uszczęśliwić i uszczęśliwiam. Przykład ofiary Abrahama był realny w tamtych czasach i tamtych obyczajach. Tym przykładem pokazałem, że nie chcę takich ofiar i zmieniłem ten okrutny obyczaj. Była to przede wszystkim próba wiary w Moją miłość i Moją dobroć, choć sytuacja i fakty temu zaprzeczały. Wiara musi być o wiele większa niż twoja ocena faktów i doznań. Ty też musisz tak ofiarować i tak zawierzać Mi tych, których kochasz.
Twoja wiara musi być o wiele większa niż to, co wiesz i co odczuwasz, wiedząc. Łaską jest to, że wiesz, że odczuwasz, że możesz ofiarować się i przyjąć czyjś ból. Łaską dla ciebie i dla niego. Ufaj więc i nie proś, abym zmniejszył, ale abym oczyścił, przemienił, uzdolnił do jeszcze większej ofiary i bólu. Do jeszcze większej miłości rodzącej się z bólu. Bo tu, na ziemi miłość rodzi się z bólu, a z ofiary wielkie, zwielokrotnione dobro.

Hbr 1,13b.5b
Siądź po mojej prawicy, a położę nieprzyjaciół Twoich, jako podnóżek Twoich stóp. Ty jesteś Moim Synem, Jam Cię dziś zrodził?

23/08/2026

180
*Świadectwo Lenczewska*
N. 24.08.1986, g. 8:30

† Moja Miłość daje ci ten wybór, bo pragnie twojej wolnej miłości. Wybieraj Mnie nie za to, co ci daję, ale dlatego, że zrodziła cię Moja Miłość, której cząstką jesteś. Zauważ, odczuj i poznaj, że stanowimy jedno. Ta jedność jest sensem twojego istnienia. Nic innego tego sensu nie wypełni. Wszystko inne jest namiastką, bólem i pomyłką. Tworzy rozdarcie – oddzielenie ode Mnie. Jest krzywdą, jaką wyrządzasz sobie. To jest grzech – jeśli tą krzywdę wyrządzasz sobie świadomie, odrzucając jedność ze Mną. Grzech nie jest krzywdą zadaną Bogu. Jest krzywdą, bólem, śmiercią zadaną sobie. „Grzech” popełniony ciałem jest tylko wtedy grzechem, gdy rani duszę twoją lub czyjąś. Jeśli popełniasz go nieświadomie i nie rani niczyjej duszy, nie jest grzechem, bo nie tworzy zła. Spełnianie Mojej woli chroni cię od grzechu – od wyrządzania zła komuś lub sobie. Świadome wyrządzanie zła komuś jest zawsze złem wyrządzonym sobie. Dla kogoś natomiast może być dobrem, o ile potrafi je przyjąć z miłością – tak, jak nauczałem. Zamiana doznawanego zła na dobro jest zasługą. Jest Moją umiejętnością, której powinnaś się uczyć i pragnąć ją posiąść.

†* Jest jedynym skutecznym sposobem unicestwiania zła. Celem szatana jest rozszerzanie zła. Najłatwiej osiąga to, posługując się poczuciem sprawiedliwości i chęcią zemsty, odwetu, buntu. Jeśli zło, jakim cię dotyka, zamieniasz na dobro (Miłujcie nieprzyjaciół waszych), nie tylko likwidujesz oręż, którym się on posługuje, ale nawet wykorzystujesz je przeciw niemu. Przyjmuj zatem zło z pokojem i wynagradzaj miłością tych, którzy je zadają. Bądź taka dziś, teraz. Nie obiecuj poprawy, ale stawaj się lepsza teraz. Zawsze tylko teraz. Koncentruj swój wysiłek na tym „teraz”. Nie rozpraszaj swych sił na to, co jest jutrem, bo jutra nie ma. Nie zubażaj swego „dzisiaj”, cofając się do „wczoraj”. Idź w przód, doskonaląc swoje „dzisiaj”. Wszystko ma wartość o tyle, o ile ubogaca teraźniejszość, która jest tym, co jest. Kto ma uszy, niechaj słucha.

– Mój rozum dotyka prawd, które mi objawiłeś, ale ich wielkość zajmuje przestrzeń, w której mój rozum jest tylko punktem. Te prawdy go otaczają, są odczuwalne, ale przecież się w nim nie mieszczą.

† I nie muszą. Wchłania je twoja dusza i ona wie, choć nie jest w stanie tego wyrazić werbalnie sobie samej i komuś. Werbalizowanie jest zacieśnianiem i zniekształcaniem. Rzeczy większych od twych możliwości nie należy umniejszać, ale dorastać do nich. Rozum jest ograniczony. Dusza nie. Poznawanie Prawdy odbywa się w duszy, a nie w umyśle. W kontemplacji rozum przeszkadza – w kontemplacji poprawnie rozumianej, która jest czymś więcej niż medytacja. Kontemplacja to rozmowa twojej duszy ze Mną bez słów – przez przenikanie. Właśnie to oznaczają słowa: „Ja w was, a wy we Mnie”. Hałas umysłu i zamęt emocji przeszkadza. Trzeba usunąć wszystko i tylko pozostawić pewność Mojej obecności. Taki stan jest nieskończonym pokojem i radością zjednoczenia ze Mną.

– Takie zjednoczenie było między Twoją Matką i Tobą?

† Dlatego jest twoim wzorem. Uczynił to Duch Święty, który Ją wypełnił. Pragnij, aby wypełnił ciebie. On daje tą możliwość przemiany człowieka, bo ożywia duszę – daje jej Moją moc. Wtedy nie ma już próśb, nawet zanika przepraszanie. Jest tylko uwielbienie przepełnione wdzięcznością – zachwyt. Tak jest u Mnie w niebie. Ale niebo jest także tu – w twojej duszy, o ile tam wejdziesz cała i złączysz się ze Mną, bo Ja w niej jestem. Tak wygląda całkowite oddanie. To, co zewnętrzne, nie ma wtedy żadnego znaczenia. Cierpienie ułatwia wejście do duszy. Pomaganie innym też. Nie czekaj na nadzwyczajne spotkanie ze Mną. To spotkanie trwa teraz i zawsze. Odczucie jest łaską, a łaska jest odpowiedzią na twoje oddanie. Twoje oddanie jest aktem wyboru. A akt wyboru jest decyzją twej woli. Wróciliśmy do woli, która jest punktem wyjścia i bazą. Na niej zbudowana jest cała reszta.

†* Decyzję twej woli ułatwiam przez objawienie kosmiczne, historyczne i Obietnicę Ewangelii. Trzeba wiedzieć, co się wybiera, a wiedzę tą budować na faktach obserwowalnych. Taką możliwość ma każdy – stąd odpowiedzialność za wybór i skutki wyboru: zbawienie albo potępienie.

– Jakie Słowo z Pisma dasz mi dziś, Ojcze?

† Magnificat.
Łk 1,46b-49[95]..«Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy... gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny. Święte jest Jego Imię».

23/08/2026

179
*Świadectwo Lenczewska*
N. 24.08.1986, g. 0:40

– Czy Twoje słowa już zamieniają się na rzeczywistość?

† One są rzeczywistością w chwili, gdy je wypowiadam.
Słowo Boga jest ciałem. Nie ma oddzielenia między słowem, a jego ucieleśnieniem. Wszystko, co istnieje, jest z mocy Słowa. Rzeczywistość jest słowem, a słowo rzeczywistością. Stanowi jedność we Mnie i w czasie, który odczuwasz. Nie ma czasu – wszystko jest we Mnie, a Ja jestem wieczną teraźniejszością. Dlatego nie należy martwić się o jutro. Jutra nie ma, choć dla ludzi jest.
Jest tylko dziś – teraz. Tylko to „teraz” jest ważne. Spotkanie ze Mną i pójście za Mną to to, co jest w tej chwili – zawsze w tej chwili. Wtedy ma wymiar nieskończoności. Nie ma czczych obietnic. I złudzeń dotyczących przyszłości. Wieczne „teraz” jest Prawdą. Nie ma w nim miejsca na kłamstwo. Kłamstwo bazuje na czasie. Karmi się czasem, który jest złudzeniem. Zmysły nie są narzędziem poznawania Prawdy. To, co istnieje w czasie, nie może zbliżyć się do tego, co wieczne. Wieczną Prawdę poznaje się wieczną duszą. Jeśli doskonalisz swoją duszę i posługujesz się nią w poszukiwaniu Prawdy – będziesz ją znajdować coraz obficiej. I będzie to poznanie bardziej rzeczywiste niż poznanie zmysłowe. Zmysłami poznaje się to, co materialne. Duszą to, co duchowe. Pomyłką i błędem jest używanie zmysłów do poznawania Mnie.

†* Zmysły mogą być jedną z przyczyn pójścia za Mną. W drodze są już nieprzydatne. Potrzebne jest poszukiwanie Mnie w duszy i jednoczenie się ze Mną – teraz.
Kontemplacja, czuwanie, rozmowa ze Mną. Przebywanie ze Mną niezależnie od tego, co robi ciało w świecie materialnym.

– Nie jest to rozdwojenie – podział człowieka?

† Jest to wyższy stopień jedności we Mnie. Wszystkie aspekty człowieczeństwa funkcjonują wtedy zgodnie ze swym przeznaczeniem, tworząc harmonijną całość. Stan współczesnego świata – ludzi, jest wynikiem dysharmonii pod tym względem. Jest to efekt złego używania możliwości człowieka – według błędnej koncepcji ludzkiej zamiast według doskonałego Mojego Prawa. Moja wola jest Moim Prawem. Widzisz, jak wielkie jest znaczenie posłuszeństwa Mojej woli. Rozum nie zawsze jest przydatny. Wiara nie wymaga rozumu, choć może z niego korzystać. Równie częste są przypadki, gdy rozum przeszkadza, jak te, gdy pomaga. Każdą łaskę, którą daję, można wykorzystać, służąc Mi lub walcząc ze Mną. Dałem pełną skalę możliwości i pełny wybór. Miłość nie znosi zniewolenia. Cenne jest to, co dobrowolne. Decyduje twoja wola. Ona jest przed rozumem i przed uczuciem. Ćwicz zatem wolę. Rób to w wiecznym teraz i poddaj ją żądaniom twojej duszy, w której jestem źródłem życia.

– Czy jestem w stanie zrozumieć to, co powiedziałeś?

† Przy Mojej pomocy. Wszystko jesteś w stanie wyłącznie przy Mojej pomocy. Beze Mnie – zupełnie nic. Ja jestem twoim istnieniem. Ty jesteś Moim ucieleśnionym Słowem, które jako jedyne wśród stworzeń ma możliwość wyboru.

22/08/2026

626 *Świadectwo Lenczewska*
N. 23.08.1987, g. 6:45

Iz 5,26-30 | Zapowiedź asyryjskiej inwazji na Judę..Wtedy spojrzymy na ziemię: a oto przerażające ciemności, światłość się od chmur przyćmiła.

† Wisi nad wami – ludzie ziemi – ten dzień i czeka na Moje słowo, które go odetnie, by spadł. Módlcie się i biegnijcie w Moje ramiona, by się schronić, by ciemność was nie dosięgnęła. Módlcie się i wierzcie w moc Mojej miłości. Nie oglądajcie się za siebie, aby ciemność was nie pochłonęła. Spojrzenie serca sprawia, że serce łączy się z tym, na co spogląda – choćby nie chciało. Przez promień spojrzenia wchodzi do serca to, na co spogląda. I dosięga go, i wchłania, i ogarnia. Połącz oczy swej duszy ze Mną i na wszystko patrz przeze Mnie, przez Moją miłosierną miłość, a wtedy zobaczysz świat w Prawdzie – siebie też. Ale nie będzie cię to przerażać. Będziesz płakać nad jego nędzą i swoją nędzą, i będziesz pragnąć pójść na krzyż, by zbawiać ich i siebie. I jakże mała wyda ci się ta ofiara wobec ogromu nędzy i nieszczęścia. Odkryłem przed tobą to, czego nie widzą inni. Przyjmij to, zachowaj w sercu i wspomagaj ślepe Moje dzieci.

Adres

Bielawa
58-260

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Słowa Jezusa do Lenczewskiej na każdy dzień roku umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Słowa Jezusa do Lenczewskiej na każdy dzień roku:

Skróty

Udostępnij