09/09/2025
Pokój Chrystusa!
Drodzy Przyjaciele i Sympatycy Polskiego Domu Pielgrzyma! W dniu jutrzejszym (środa - 10 września) kończę posługę Rektora Polskiego Domu Pielgrzyma Królowej Apostołów Pokoju. Po czterech latach posługi w tym miejscu wracam do Polski. Poprosiłem Księdza Prowincjała o możliwość powrotu do duszpasterstwa i pogłębionej posługi głoszenia Słowa Bożego. I choć początkowo rozważaliśmy pomysł wyjazdu/powrotu na kilka lat do Chicago do parafii amerykańsko-polskiej (w której posługiwałem przez rok i która bardzo potrzebuje polskiego księdza), to jednak w maju pojawiła się inna propozycja ze strony Księdza Prowincjała, a mianowicie założenie i otwarcie Sekretariatu Medjugorskiego, jak również Centrum Formacji w duchu Medjugorje, których siedzibą będą Ząbki k/Warszawy. I choć nie była to dla mnie łatwa decyzja (z racji sentymentu do naszych Rodaków w Chicago i braku kapłanów w USA), to jednak przyjąłem tą propozycję widząc w niej dużą szansę osobistego rozwoju oraz dalszej kontynuacji ducha i orędzia medjugorskiego. Myślę, że ta idea pochodzi z Bożego Ducha i jest w tym palec Boży.
Celem Sekretariatu Medjugorskiego i Centrum Formacji będzie głoszenie orędzia Królowej Pokoju poprzez kazania i rekolekcje w parafiach, jak również rekolekcje dla organizatorów i przewodników pielgrzymek, organizowanie pielgrzymek do Medjugorje i rekolekcji w drodze, wydawanie publikacji w tym duchu oraz zapewne wiele innych kierunków i aspektów, które stopniowo dojrzewają. Zakres działań i tematyka są szerokie.
Niełatwo mi rozstawać się z miejscem, z którym jestem sentymentalnie związany, wszak byłem tutaj od początku obecności pallotynów w tym domu. Jednak wiem, że nieraz potrzebne są zmiany w życiu. Widzę w tym także zaproszenie Matki Bożej do dalszej kontynuacji w Polsce rozpoczętego tutaj dzieła. Nie rozstaję się z Medjugorje. Zamierzam tutaj wracać i nadal pielgrzymować do Królowej Pokoju.
Te ostatnie cztery lata to nie był łatwy czas, ale równocześnie bardzo owocny, ciekawy i dla mnie osobiście bardzo rozwijający. Wiele było wyzwań, trudności i niewiadomych u początków naszego Domu, ale z Bożą i ludzką pomocą udało się je pokonać. Nie przypuszczałem, że przez cztery lata wspólnymi siłami dzięki intensywnej pracy pallotynów, którzy tutaj posługiwali i posługują przez ostatnie lata nasz dom będzie wyglądał tak jak wygląda 🙂. Widzę w tym Boże błogosławieństwo, opiekę Maryi i świętego Józefa.
Kończąc swoją posługę chcę przede wszystkim podziękować Panu Bogu za Jego wezwanie i zaproszenie do posługi w tym świętym miejscu i ogrom łask jakich doświadczyłem. Dziękuję Matce Bożej i św. Józefowi za ich opiekę.
Chcę także podziękować życzliwym ludziom, których spotkałem tak wielu w tym miejscu. Dziękuję za Waszą, serdeczność, dobre słowa i wszelką pomoc. Spotkałem tutaj tak wielu ludzi głębokiej wiary, która ma swoje odbicie w życiu. Przez te cztery lata powstało tak wiele dobrych relacji, przyjaźni i znajomości. One pozostają. Dziękuję z głębi serca Ojcom Franciszkanom za wszelką pomoc i życzliwość, dziękuję Siostrom Franciszkankom, dziękuję różnym wspólnotom istniejącym w Medjugorje i dziękuję wszystkim spotkanym ludziom, od których doświadczyłem tak wiele dobra.
Dziękuję wszystkim dobroczyńcom i współpracownikom naszego Domu. Dzięki Wam mogliśmy wykonać tak wiele inwestycji. Jestem Wam bardzo wdzięczny!
Dziękuję naszym drogim Gościom, których w tym czasie gościliśmy w naszym Domu. Dziękuję za Waszą obecność, za wspólne spotkania i rozmowy 😊.
Nie sposób nie wspomnieć tutaj śp. abpa Henryka Hosera, który miał tak ogromny wkład w powstanie Polskiego Domu Pielgrzyma. Pozostał on w pamięci tak wielu miejscowych Chorwatów, którzy wspominają go zawsze z wielkim sentymentem i poczuciem straty. Wierzę, że jest naszym orędownikiem przed Panem.
Z wdzięcznością w sercu wspominam śp. Panią Łucję Bednarczuk-Kravić – moją nauczycielkę chorwackiego, która wprowadziła mnie w arkana tego języka.
Dziękuję moim Współbraciom, z którymi pełniliśmy razem posługę w tym domu: ks. Zbigniewowi Pawłowskiemu SAC, ks. Arturowi Stępniowi SAC, ks. Sławomirowi Ciarcińskiemu SAC i ks. Pawłowi Jurkowskiemu SAC. Dziękuję wszystkim pracownikom, wolontariuszom i wszystkim, którzy nam towarzyszyli przez te lata w naszej posłudze na rzecz naszych gości i pielgrzymów.
Dziękuję mojemu tacie za ogrom włożonej pracy w różne prace konserwacyjne, techniczne i renowacyjne. To był bez wątpienia ogromny trud, ale efekty są widoczne. Dziękuję mojej mamie za troskę o wystrój Domu i przygotowywanie nam różnych polskich przysmaków, których nam tutaj brakowało 🙂.
Przy tej okazji dziękuję też Panu Ambasadorowi i Konsulowi Rzeczpospolitej Polskiej w Sarajevie za życzliwość i dobrą, owocną współpracę pomiędzy Ambasadą a Polskim Domem na rzecz naszych Rodaków 🇵🇱.
Dziękuję również Służbie Zdrowia z Citluka i Mostaru, Policji z Citluka oraz innym slużbom, z którymi współdziałaliśmy w sytuacjach wymagających pomocy polskim pielgrzymom.
Wyjeżdżam z Medjugorje z poczuciem spełnienia misji i z ogromną satysfakcją w sercu z wypełnienia powierzonego mi zadania. Mogę bez żadnej przesady powtórzyć za św. Pawłem: „w dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiarę zachowałem” 😇.
A teraz rozpoczynam nowe wyzwanie, które także nie jest proste, ale bardzo ciekawe i intrygujące. Początki nigdy nie są łatwe, ale efekty cierpliwej i wytrwałej posługi niejednokrotnie okazują się bardzo owocne. Lubię wyzwania i lubię stawiać im czoła. Wierzę, że z Bożą i ludzką pomocą wspólnymi siłami damy radę 🤗.
A do Chicago bez wątpienia jeszcze nieraz zawitam celem ewangelizacji i głoszenia orędzia Królowej Pokoju 🙂.
Dziękuję za Waszą modlitwę w czasie mojej posługi tutaj i polecam Waszej życzliwej modlitwie nasze nowe pallotyńskie dzieło. Niech służy ono na chwałę Bożą i na cześć Matki Najświętszej.
Nowemu rektorowi Polskiego Domu Pielgrzyma – ks. Józefowi Lasakowi SAC życzę Bożego błogosławieństwa, wielu Łask Bożych, siły i mocy Ducha Świętego. Zapewniam o swojej modlitwie i służę wszelką możliwą pomocą.
Niech Bóg będzie uwielbiony!